Las – wspaniała alternatywa dla zatłoczonych szlaków

W zgodzie z naturą fot/Lidia Tul-Chmielewska

W zgodzie z naturą fot/Lidia Tul-Chmielewska

Każdy gatunek drzewa ma inne właściwości: buki – to dobroczynny wpływ na koncentrację i kreatywność, brzoza – łagodzi stres, jodła pomoże w dolegliwościach trawiennych na tle nerwowym, a sosna – dodaje energii.

Chodź do lasu…

Gdyby chciało się namówić osobę zakochaną Bieszczadach by rzuciła wędrówki po połoninach i poszła wędrować po lasach bieszczadzkich, spotkałoby się to zapewne z „dziwnym” spojrzeniem bądź ironicznym pukaniem w czoło.

W Dolnie Sanu fot/Lidia Tul-Chmielewska

W Dolnie Sanu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Może jednak warto rozpatrzyć takie możliwości wypoczynku

Jeśli przyjeżdżamy w Bieszczady z gotowym planem wędrówek, niekoniecznie związanymi z aurą i w góry idziemy mimo niezbyt sprzyjającej pogody, to znaczy, że jesteśmy świadomymi, zakochanymi desperatami. Natomiast wiele osób tutaj spędzających wakacje, to osoby z małymi dziećmi, osoby w „słusznym” już wieku, a czasem tacy, których kondycja pozwoli wdrapać się na sztandarową Połoninę Wetlińską i na tym koniec.

Na leśnym szlaku fot/Lidia Tul-Chmielewska

Na leśnym szlaku fot/Lidia Tul-Chmielewska

Gdzie można iść oprócz połonin?

Na portalach społecznościowych mamy setki zapytań, co poza połoninami można zobaczyć w Bieszczadach. Odpowiedź jest łatwa, dla tych, którzy lubią szperać, szukać czytać. Skomplikowana dla tych, którzy oczekują zaserwowania „na tacy” gotowych wskazówek.

Otaczarnia fot/Lidia Tul-Chmielewska

Otaczarnia fot/Lidia Tul-Chmielewska

Pewnego rodzaju alternatywę skierowaną dla turystów przygotowały Lasy Państwowe. To dobre rozwiązanie dla osób, które cenią sobie spokój, obcowanie organoleptyczne z przyrodą, gdzie nie ma zakazów  i wszelakich ograniczeń. Natomiast pojawiają się znaki ostrzegawcze o niedźwiedziach, o wycince drzew, o ochronie przed pożarem. Pamiętajmy – znaki te nie są po to, by uatrakcyjnić wędrówki po lesie. Dbający o obecność tych informacji leśnicy to świadomi ludzie, którzy chcą trafić do świadomych turystów.  Jeśli mamy młodniki w lasach, to mimo wielkiej ochoty by tam wejść w poszukiwaniu upragnionego borowika brunatnego, możemy spotkać się z brunatnym, ale niekoniecznie borowikiem. Dlatego wędrówka po lesie nie zwalnia nas od świadomej odpowiedzialności. My jesteśmy gośćmi w domu lasu i szanujmy ich gospodarzy, którzy i tak w większości schodzą nam z drogi unikając spotkania. Nie starajmy się zaglądać do przysłowiowej „lodówki” w domu gospodarza.

W lesie fot/Lidia Tul-Chmielewska

W lesie fot/Lidia Tul-Chmielewska

Wychodząc naprzeciw alternatywnej turystyce pieszej w Bieszczadach, do Leśnego Kompleksu Promocyjnego w 2015 roku dołączyły Lasy Bieszczadzkie: Nadleśnictwa Baligród, Cisna, Lutowiska, Stuposiany. Funkcjonowanie LKP to doskonały przykład, że można osiągnąć kompromis między zadaniami leśnictwa, czyli gospodarką leśną, a ofertą dla turystów.

Odpowiednio przygotowane i zagospodarowane formy ścieżek edukacyjno-przyrodniczych mają różne formy: lekcje terenowe na ścieżkach przyrodniczych i punktach edukacji leśnej czy wycieczki z przewodnikiem-leśnikiem. To doskonała forma bezpośredniego kontaktu z osobami, które las znają praktycznie od „podszewki”.

Las bliżej nas - fot/Lidia Tul-Chmielewska

Las bliżej nas – fot/Lidia Tul-Chmielewska

Pieszo i rowerem

Wycieczki w las, po przygotowanych i dobrze utrzymanych ścieżkach leśnych, to doskonała alternatywa dla wielu „niezagospodarowanych” turystów. Dlaczego „niezagospodarowanych”? To właśnie tacy, którym, albo nie dopisuje kondycja, albo mają dzieci, które już nie chcą w góry lub warunki pogodowe odpierają chęci na marsze bez możliwości widoków, a w pokoju hotelowym przed TV czasu spędzać nie chcą. Miejmy nadzieję, że las to będzie również świadomy wybór, nie tylko „zło konieczne” – wędrówka, czy bieganie, czy też jazda rowerem to wspaniały kontakt z naturą i czystym powietrzem. Bez względu na formę i intensywność wysiłku turystyka leśna ma nieoceniony wpływ na nasz organizm. To doskonały filtr dla naszych płuc i głów – poprawa zdrowia i samopoczucia. Mówimy tutaj o tak zwanej sylwoterapii, czyli sposobie na nabranie sił i poprawę zdrowa i w kontakcie z drzewami.

Każdy gatunek ma inne właściwości: buki – to dobroczynny wpływ na koncentrację i kreatywność, brzoza – łagodzi stres, jodła pomoże w dolegliwościach trawiennych na tle nerwowym, a sosna – dodaje energii.

W lesie fot/Lidia Tul-Chmielewska

W lesie fot/Lidia Tul-Chmielewska

Ograniczenia ruchowe

Turystyczne udostępnianie lasu to także myślenie o osobach z ograniczeniami ruchowymi. Liderem przygotowania ścieżek dla tej grupy odbiorców turystycznych jest Nadleśnictwo Baligród. To na jego terenie przygotowano ścieżki pozwalające poruszanie się osobom starszym, osobom poruszającym się o kulach, wózkach inwalidzkich czy dla rodziców z wózkami dziecięcymi. Ponadto Nadleśnictwo Baligród w planach ma zagospodarowanie miejsca w Jabłonkach również pod kątem osób niepełnosprawnych. Takie rozwiązania to jeszcze deficyt w Bieszczadach, a szkoda.

Rabe k/Baligrodu /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Rabe k/Baligrodu /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Bieszczadzkie”

Obejmuje on Nadleśnictwa: Baligród, Cisna, Lutowiska i Stuposiany – doskonale zagospodarował teren dla turystyki, tworząc atrakcyjne miejsca dla alternatywnej turystyki w Bieszczadach.

Rabia Skała fot/Lidia Tul-Chmielewska

Rabia Skała fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Dolina Rabskiego Potoku – doskonałe miejsce dla spacerowiczów pieszych, rowerzystów, rodziców z wózkami. Częściowo doskonale przygotowana droga dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich (droga leśna, ale dobrze utrzymana). Do pewnego odcinka możemy poruszać się autem, jest parking leśny, z którego warto pójść do wiaty turystycznej lub przejść ścieżką przyrodniczo-geologiczną w stronę kamieniołomu. Tam można podziwiać z tarasu widokowego „ścianę” o wysokości około 80 m, gdzie zobaczyć można ułożenie skał fliszu karpackiego. W Dolinie znajduje się rezerwat przyrody Gołoborze, Kapliczkę Synarewo oraz poruszając się dalej (drogą zamkniętą już dla pojazdów) dojść do Jeziorek Bobrowych. Najdalszym punktem Doliny jest baza studencka „Rabe” z budynkiem służącym turystom.
Jeziorko Bobrowe fot./Lidia Tul-Chmielewska

Jeziorko Bobrowe fot./Lidia Tul-Chmielewska

  • Gołoborze – rezerwat przyrody nieożywionej utworzony w 1969 r. Ochroną objęte są najniżej położone w Karpatach rumowiska skalne. Przez rezerwat prowadzi ścieżka przyrodnicza. W niewielkiej odległości znajduje się źródło mineralne oraz pozostałości sztolni. Do rezerwatu można dojechać od strony m. Bystre w kierunku wis Rabe k/Baligrodu.
Otaczarnia fot/Lidia Tul-Chmielewska

Otaczarnia fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Otaczarnia – miejsce gdzie dawniej przygotowywany był tłuczeń do budowy bieszczadzkich dróg. Znajdziemy tutaj dobrze przygotowaną ścieżkę o długości 1,2 km wzdłuż potoku Solinka. Obszerna wiata wyposażona jest w piec płytą żeliwną, są tutaj ławki i stoły. Na ścieżce mamy tablice edukacyjne i miejsca do spokojnej obserwacji przyrody wokół.
Łopienka fot/Lidia Tul-Chmielewska

Łopienka fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Dolina Łopienki –  jedna z najbardziej znanych nieistniejących bieszczadzkich wsi położona na terenie nadleśnictw Baligród i Cisna, u podnóży Łopiennika (1069 m n.p.m.). W miejscu tym zachowała się jedynie cerkiew pod wezwaniem Świętej Męczennicy Paraskewii. Obiekt ten dzięki staraniom Zbigniewa Kaszuby oraz Towarzystwa Karpackiego po długim okresie prac został odrestaurowany i oddany do użytku. Dziś można go zwiedzać, poczuć mistyczną atmosferę tego miejsca, a w pierwszą niedzielę października wziąć udział obrzędach odpustowych. Z Łopienki można wyruszyć wytyczonymi przez Nadleśnictwo Baligród ścieżkami w kierunku przełęczy Hyrcza, a stąd aż na szczyt Korbani (894,2 m n.p.m.), na którym wybudowano wieżę widokową
Korbania fot/Lidia Tul-Chmielewska

Korbania fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Korbania (894,2 m n.p.m) – szczyt oraz teren przyległy jest przykładem zarastającej reglowej polany pasterskiej, której dzięki staraniu leśników przywrócono dawny charakter. Wybudowanie drewnianej, trzypoziomowej wieży umożliwiło podziwianie widoku od Zalewu Solińskiego przez pasma Żukowa i Otrytu, aż do połonin. Na nieoczekiwane zmiany pogodowe przygotowany został drewniany schron, a także wiata turystyczna z miejscem na ognisko. Od szczytu wytyczone zostały dwie ścieżki oznaczone na czerwono w kierunku miejscowości Bukowiec oraz ścieżka oznaczona na zielono w kierunku przełęczy Hyrcza do Łopienki.
Sine Wiry fot/Lidia Tul-Chmielewska

Sine Wiry fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • „Sine Wiry” – rezerwat o powierzchni 450,49 ha utworzony został w 1987 r. Przedmiotem ochrony rezerwatu jest przełomowa dolina Wetliny z korytem bogatym w liczne formy skalne w postaci progów, płyt ześlizgowych, osuwisko Połoma, jezioro zaporowe, interesujące zespoły roślinne, w tym jaworzyna górska. Dominującym leśnym zbiorowiskiem roślinnym jest zbiorowisko grądu typowego (ok. 31% pow. rezerwatu), buczyny karpackiej (29% pow. rezerwatu), olszyny karpackiej (22% pow. rezerwatu),   oraz kwaśnej buczyny górskiej (13% pow. rezerwatu).  Świat roślin na terenie rezerwatu jest bardzo bogaty, występuje tu około 350 gatunków roślin naczyniowych w tym 21 podlegających ochronie ścisłej i 7 ochronie częściowej
Sine Wiry fot/Lidia Tul-Chmielewska

Sine Wiry fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Ścieżka dydaktyczna i wieża widokowa „Jeleni Skok” – prowadzi z Cisnej na wzgórze Mochnaczka (777 m), jej trasa wiedzie przez las. Cała ścieżka to długość ok 3 km i nie jest trudna. Kulminacyjnym punktem trasy jest wieża widokowa, gdzie podziwiać możemy panoramę Bieszczadów Wysokich.
  • „Krywe” – rezerwat o powierzchni 511,73 ha utworzony został w 1991 roku. Przedmiotem ochrony rezerwatu jest przełomowy fragment doliny Sanu pod pasmem Otrytu z wieloma interesującymi zbiorowiskami roślin oraz stanowiskami rzadkich roślin i zwierząt. Do największych osobliwości należy wąż Eskulapa, gatunek określony, jako wymierający. Wąż Eskulapa tworzy na terenie rezerwatu jedną z nielicznych populacji tego gatunku w Polsce.
  • Cisy na Górze Jawor – pierwszy rezerwat utworzony w polskiej części Bieszczadów Zachodnich w 1935 r. Ochroną objęte jest naturalne stanowisko cisa pospolitego Taxus baccata zlokalizowane na południowych stokach góry Jawor pomiędzy miejscowością Bystre a Jabłonkami.
Widok z kamieniołomu w Bóbrce fot/Lidia Tul-Chmieleska

Widok z kamieniołomu w Bóbrce fot/Lidia Tul-Chmieleska

  • Dawny Kamieniołom w Bóbrce Rezerwat Koziniec (punkt widokowy). Z korony nieczynnego kamieniołomu rozciąga się wspaniały widok na Jezioro Myczkowieckie oraz otaczające je grzbiety i zaporę w Solinie. W dobra pogodę widzimy grzbiety Połonin. Rezerwat Koziniec to 28 ha, którego celem jest ochrona rzadkich gatunków roślin oraz zbiorowisk kserotermicznych.
  • Rezerwat przyrody Hulskie im. Stefana Myczkowskiego – to położny na zboczu Otrytu obszar rozciągający się od jego szczytu aż do Doliny Sanu. Tutaj ochronie podlega starodrzew jodłowo-bukowy. Obszar bogaty w występowanie unikatowych zwierząt: żbik, niedźwiedź, ryś, żubr czy wilk. Przez rezerwat prowadzi ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna (1,5 godz). Trasa doskonała dla rowerzystów. Dodatkową atrakcja jest punkt widokowy.
Widok z kamieniołomu w Bóbrce fot/Lidia Tul-Chmielewska

Widok z kamieniołomu w Bóbrce fot/Lidia Tul-Chmielewska

Szlaki, które są doskonałym pomysłem na spokojną turystykę

  1. Zagroda Pokazowa Żubrów przy potoku Czerwonym. Żubry bytujące w zagrodzie o pow. ok. 7 ha to żubry linii białowiesko-kaukaskiej tzw. górskiej. Taras widokowy Pichurów  – panorama Bukowego Berda, Krzemienia, Kopy Bukowskiej i Halicza
  2. Filary  mostu  leśnej  kolejki wąskotorowej  (funkcjonującej w latach 1904 – 1936)  na potoku Roztoki
  3. Dwernik – Kamień (1004m) – efektowny widok na bieszczadzkie połoniny
  4. Ruiny cerkwi w Hulskiem – pozostałości po murowanej cerkwi p.w. św. Paraskewy z 1820 r. , dzwonnicy oraz cmentarza
  5. Wodospad Szepit na potoku Hylatym  – najwyższy wodospad w Bieszczadach
Hylaty fot/Lidia Tul-Chmielewska

Hylaty fot/Lidia Tul-Chmielewska

  1. Ruiny cerkwi w Krywem – pozostałości po murowanej cerkwi p.w. św. Paraskewii z 1842 r.
  2. Pozostałości po cerkwiach i cmentarzach w miejscowościach Jaworzec, Łuh i Zawój
  3. Polany widokowe na Dziurkowcu (1188 m) i Płaszy (1163 m) – pasmo graniczne ze Słowacją.
  4. Plenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego – (Nadleśnictwo Stuposiany) – ekspozycja całoroczna na drodze od Stuposian do Mucznego
  5. Pawilon Wystawowy Fauny i Flory Bieszczadzkiej – doskonale przygotowane miejsce tuż obok Centrum Promocji Leśnictwa w Mucznem.

Punkt widokowy Tworylne fot/Lidia Tul-Chmielewska

Punkt widokowy Tworylne fot/Lidia Tul-Chmielewska

Nadleśnictwo Komańcza

W tym miejscu także przygotowano ścieżki, o których warto pamiętać. Nie jest to region obejmujący LKP, ale to doskonała alternatywa, by zobaczyć miejsca równie piękne i praktycznie jeszcze bezludne.

  • Ścieżka przyrodniczo-historyczna po Komańczy i okolicy – 8 km, która tworzy pętlę rozpoczynającą się i kończącą przy kościele pw.św.Józefa. Ścieżka prowadzi do ciekawych obiektów historycznych i przyrodniczych. Na trasie znajduje się 16 przystanków z tablicami zawierającymi różne ciekawostki, m.in. o czterech świątyniach, w tym także cerkwiach i klasztorze sióstr Nazaretanek, czy stanowisku rzadko występującego motyla modraszka Rebela.
Kamieniołom w Rabe fot/Lidia Tul-Chmielewska

Kamieniołom w Rabe fot/Lidia Tul-Chmielewska

Ścieżki przyrodnicze w lesie fot/Lidia Tul-Chmielewska

Ścieżki przyrodnicze w lesie fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Rezerwat dzikiej przyrody Zwiezło o powierzchni 2,2 ha (utworzony w 1957 roku). Ochronie podlegają tutaj dwa osuwiskowe Jeziorka Duszatyńskie o powierzchni: Dolne – 0,51 ha i Górna – 1,38 ha. Zbiorniki powstały na skutek osunięcia się ziemi w 1907 roku, które zatarasowały bieg potoku Olchowatego i jego dopływów. Z Duszatyna prowadzi Główny Szlak Beskidzki.
Balnica - Kowalowa Kapliczka fot/Lidia Tul-Chmielewska

Balnica – Kowalowa Kapliczka fot/Lidia Tul-Chmielewska

  • Dolina Balnicy – tutaj prowadzi ścieżka dydaktyczna Udava- Solinka. Na ścieżce stoi 9 tablic w miejscach wyjątkowych dla występowania osobliwości doliny. Z tablic dowiadujemy się o bogactwie gatunków roślin i zwierząt, oraz o dziejach wsi już nieistniejącej. Tutaj zobaczymy Kowalową Kapliczkę, krzyż pańszczyźniany i cerkwisko.
Nad potokiem fot/Lidia Tul-Chmielewska

Nad potokiem fot/Lidia Tul-Chmielewska

 Jesteśmy w lesie gościem

Obserwując turystów można stwierdzić, że coraz bardziej ciągnie człowieka do lasu. Cóż się dziwić – nowoczesny styl życia, pogoń codzienna z zegarkiem w ręce, coraz większe oddalanie się od natury i życia z nią w symbiozie – znajduje jednak odbicie w tęsknocie za upragnioną zielenią, za czasem spędzonym pośród szumu drzew, za zwykłą i prostą przyjemnością przebywania w lesie. Barwa zieleni koi nasze zmęczone oczy, a płuca zaczynają wreszcie prawdziwie oddychać.

O poranku fot/Lidia Tul-Chmielewska

O poranku fot/Lidia Tul-Chmielewska

Warto wtopić się choć na chwilkę w las, usiąść pod drzewem i obserwować świat wkoło. Las cały czas żyje, swoim prawdziwym naturalnym życiem, my jesteśmy jego gośćmi, więc szanujmy gospodarzy…

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.