Z pamiętnika bieszczadzkiego osadnika – opowieść Lesława Grabowskiego

Lesław Grabowski opala się w wiosennym słońcu na Bieszczadzkim Mokliku. / fot. Archiwum Lesława Grabowskiego
Mieszkał w Bieszczadach przez blisko 20 lat. Osiedlił się tam z rodziną niedługo po tym, jak ZSRR zmienił granice i część dawnych radzieckich terenów została dołączona do Polski. Jego opowieść to piękna historia powojennego bieszczadzkiego osadnictwa, kiedy na tych terenach nie było prądu, bieżącej wody, a produkty spożywcze załatwiało się często... polując w bieszczadzkich lasach. Przedstawiamy Wam wspomnienia bieszczadzkiego osadnika, Lesława Grabowskiego.

Leśniczy, co z niedźwiedziami się brata

Kazimierz Nóżka z Agą, Lesiem i Grzesiem (fotomontaż) /Fot. Archiwum Kazimierza Nóżki
Mówi się, że szansa na spotkanie niedźwiedzia to jak wygrana w totka. Gdyby rzeczywiście tak było, to Kazimierz Nóżka byłby prawdziwym milionerem. Leśniczy z Nadleśnictwa Baligród spotyka „miśki” średnio... 3 - 4 razy w miesiącu, co uwiecznia na unikalnych zdjęciach oraz filmach. Zdarzyło mu się nawet, ochronić swoich ulubieńców przed watahą wilków!

Zwierzęta w Bieszczadach: Dzik jest dziki, dzik jest zły?

Fot. GerardM/wikimedia.org
„Dzik jest dziki, dzik jest zły/ Dzik ma bardzo ostre kły./ Kto spotyka w lesie dzika,/ Ten na drzewo szybko zmyka” - popularna rymowanka, od dzieciństwa działa na naszą wyobraźnię. Słów Jana Brzechwy lepiej jednak między bajki nie wkładać, bo spotkanie z tym zwierzęciem może być rzeczywiście niebezpieczne. Warto więc przyjrzeć się bliżej naturze dzika i przekonać, czy zasłużył on na złą sławę…

Pomóż wydać „Nowe Brzmienie Bieszczad”

Fot. Aneta Jamroży/www.facebook.com/NoweBrzmienieBieszczad/
Angela Gaber+Trio, Matragona, Tołhaje i Widymo – to zespoły, znane wielu miłośnikom Bieszczadów. Tworzą je artyści pochodzący i mieszkający w tym pięknym zakątku, którzy postanowili połączyć siły nagrywając wspólną płytę „Nowe Brzmienie Bieszczad”. Potrzebują oni jednak finansowego wsparcia, niezbędnego do wydania krążka. Zbiórka na ten cel potrwa do końca kwietnia.

Rabe: Gołoborze i kamieniołomy

fot. Lidia Tul Chmielewska
Będąc w okolicach wsi Rabe, koniecznie trzeba odwiedzić znajdujący się tutaj „Rezerwat przyrody nieożywionej Gołoborze” oraz pobliskie kamieniołomy, znajome nam choćby z serialu „Wataha”. Rezerwat jest umiejscowiony na zboczu górskim nad Rabiańskim Potokiem. Znajduje się na wysokości 530 - 610 m n.p.m. i zajmuje powierzchnię około 14 hektarów. Utworzony został w 1969 r., ze względu na rumowisko skalne, będące ewenementem na tym obszarze. Dzięki temu zaliczany jest on do niezwykłych osobliwości Bieszczadów.