Zabawa w tropiciela, czyli poznaj zimowe życie lasu w Bieszczadach

Trop rysia / fot. Paweł Lewandowski

Trop rysia / fot. Paweł Lewandowski

Wbrew utartej opinii, że las zimą zasypia, a cisza, jaką się otacza, to nic innego jak brak ptaków i zwierząt, między drzewami toczy się życie, które nie zasypia w tym okresie.

Gdy wędrujemy po lasach czy łąkach zobaczymy wszędzie dookoła rozmaite tropy zwierząt. W śniegu są doskonale widoczne. Obecna zima coraz w mniejszym stopniu obsypuje nas śniegiem, więc i przyroda całkiem inaczej funkcjonuje. Zwierzęta kopytne schodzące zimą w niższe części lasu, podczas takiej „zimy nie zimy”, nadal żerują w wyższych partiach leśnych.

Las w pokrywie śnieżnej fot. Paweł Lewandowski

Las w pokrywie śnieżnej / fot. Paweł Lewandowski

Chcemy czy nie, zimowa pora nastała

Gdy już znajdziemy las, a w nim śnieg, popatrzmy wokół, ile zapisanych śladów i tropów zwierząt jest w każdym miejscu. Umiejętność poszukiwania i odczytywania dla przeciętnego laika daje możliwość poznania zachowań i zwyczajów zwierząt, które ukryte przed wzrokiem człowieka są praktycznie niewidzialne.Obserwacja tropów zwierząt daje okazję do podpatrywania przyrody bez zakłócania i naruszania rządzących nią praw i zasad.

Wiewiórka fot. Paweł Lewandowski

Wiewiórka / fot. Paweł Lewandowski

Warto pobawić się w takiego tropiciela, gdziekolwiek jesteśmy, nie muszą to być tylko bieszczadzkie lasy. Życie toczy się wszędzie, czy to będzie las, ogród, park czy łąka. To doskonałe antidotum na męczący nas coraz bardziej cywilizacyjny świat.

Kto śpi, a kto nadal przylatuje

Duża część zwierząt, szczególnie owadów, zapada w zimowy sen. Niektóre gatunki ptaków nadal jednak wykazują swoją aktywność wśród gałęzi drzew. To one zostają na zimę, np.  mysikróliki, sikorki bogatki i modre, ubogie oraz sosnówki, a także – blisko z sikorami spokrewnione – raniuszki. Zimowy las lub zarośla to także możliwość spotkania ptactwa, którego nie spotkamy latem.  Przylatują do nas z północy jemiołuszki, oraz myszołowy włochate.

Życie lasu zimą fot. Paweł Lewandowski

Życie lasu zimą / fot. Paweł Lewandowski

Zachowując ciszę w lesie możemy usłyszeć donośny odgłos żerujących dzięciołów, których stukanie słychać w całym lesie na skutek rezonowania pni drzew. Dzięcioły, poszukują w pniach drzew larw owadów. Najczęściej spotkamy dzięcioła dużego. Jednak zobaczyć możemy także jego kuzynów: dzięcioła czarnego czy zielonego.

Czym są ślady zwierząt?

Wszelkie znaki pozostawione przez zwierzęta na ziemi, śniegu, roślinach to ślady. Są zapisem aktywności zwierząt, poruszania się, zjadania pokarmu, ich odpoczynku. Ślady to tropy, legowiska, nory, ślady żerowania, odchody.

Dzięki takim obserwacjom doskonale możemy poznać obyczaje i zachowania zwierząt. Warto nauczyć się odczytywać tropy i do kogo one należą.

Ślady leśnej aktywności zwierząt w lesie zobaczymy wszędzie. Wnikliwy obserwator zauważy obdarte z kory młode sosenki, także ślady siekaczy na gładkiej korze świerka. To ślady żerowania jeleni. Takie uszkodzenia drzew, nazywane przez leśników spałowaniem, to wynik zwiększonego zapotrzebowania na znajdujące się w korze garbniki, wapno i fosfor, a także sole mineralne potrzebne do budowy poroża i kośćca oraz zachowania równowagi biochemicznej organizmu.

Czym są tropy zwierząt?

To odbicie kończyn zwierząt na śniegu. Ich wygląd, rozmiar, liczba palców i pazurów, kształt pozwalają określić gatunek, czasem płeć, wielkość i wiek zwierzęcia.

To właśnie tropy zwierząt pokazują nam jak zimowy las tętni życiem. To doskonała okazja, o wiele większa niż latem, by pobawić się w tropicieli i nauczyć się odczytywania krok po kroku zachowań mieszkańców lasu. Zaobserwowanie zwierza od wyruszenia na żer, aż po ukrycie się w ostoi. Na śniegu doskonale zauważymy tropy jelenia, sarny i dzika, a bywa, że łosia, żubra, wilka czy rysia.

To doskonała zabawa, ciekawa idealna dla naszej kondycji psychicznej i fizycznej. Las zimą naprawdę nie jest nudny! Do dzieła tropiciele.

Oto kilka najbardziej popularnych zwierząt w lasach bieszczadzkich, których tropy możemy spotkać.

Jeleń

Wielkość odcisków racic zależy od masy i wieku jelenia. Ich kształt zmienia się w zależności od płci zwierzęcia. Odciski kończyn samca są bardziej owalne, natomiast odciski kopyt łani są owalne, ale węższe i krótsze. Brzeg zewnętrzny racic jest bardziej zakrzywiony, a przód odcisku jest ostrzejszy niż u samca.

Trop łani fot. Paweł Lewandowski

Trop łani / fot. Paweł Lewandowski

Jeleń najczęściej porusza się stępem. Kończyny tylne stawia na odciskach kończyn przednich, lekko przesunięte do tyłu. Tropy jelenia można czasem pomylić z tropami lochy, mają bowiem zbliżoną wielkość i kształt. Ale wytrawny tropiciel jest w stanie zauważyć różnicę – chodzi o tzw. odciski szpil. Ale pozostawmy ten temat już dla wytrawnych tropicieli. My zacznijmy od amatorskich wypraw.

Dostojna łania fot. Paweł Lewandowski

Dostojna łania / fot. Paweł Lewandowski

Jelenie wykazują wyraźną zmienność sezonową w doborze środowiska. W okresie wiosennym często penetrują łąki i szuwary, latem i jesienią lasy dębowo-bukowe, natomiast zimą ich najważniejszą ostoję stanowią bory sosnowe.

Zaciekawiona chmara fot. Paweł Lewandowski

Zaciekawiona chmara / fot. Paweł Lewandowski

Sarna

Utarło się już w naszej wyobraźni, że sarna to żona jelenia. Nic bardziej mylnego. Samicą jelenia jest łania. Jest niewiele mniejsza od jelenia, ale znacznie większa od znanej nam sany.

Sarna fot. Paweł Lewandowski

Sarna / fot. Paweł Lewandowski

Sarna jest zwierzęciem kopytnym najbardziej spotykanym w wielu miejscach w Europie. Zimą jej sierść jest szarobrązowa, latem jasnobrązowa. Samcem sarny jest kozioł. On ma ozdobioną głowę porożem zwanym parostkami.

Koziołek fot. Paweł Lewandowski

Koziołek / fot. Paweł Lewandowski

Poroże kozła jest znacznie skromniejsze niż jelenia. Składa się tylko z dwóch odnóg na każdej tyczce. Sarny przez całe życie przebywają zwykle na wybranym terenie, gdzie wydeptują liczne ścieżki do źródeł pożywienia i wodopoju. Sarna w odróżnieniu od jelenia i dzika nie ma zwyczaju tarzać się w błocie. Racice sarny są całkiem różne od racic jelenia czy dzika. Są znacznie mniejsze i węższe. Odciski samicy, czyli kozy i samca, czyli kozła są bardzo do siebie podobne. Jednak, gdy odcisk ma około 5 cm długości, może to oznaczać, że należy do kozła. Odcisk samicy to około 4,5 cm długości i 3 cm szerokości.

Sarna prowadzi bardzo regularny tryb życia. Przestrzega godzin posiłków, korzysta z tych samych ścieżek do żerowisk. Znając jej przyzwyczajenia, można odgadnąć dzięki tropom, gdzie i kiedy przechodziła i gdzie mogą się te zwierzęta znajdować.

Cielaczek na żerowisku fot. Paweł Lewandowski

Cielaczek na żerowisku / fot. Paweł Lewandowski

Wilk

Wilk to zwierzę z natury bardzo ostrożne. Zamieszkuje odludne okolice, zwłaszcza duże lasy. Tworzy grupy rodzinne (watahy), zimą mogące się łączyć w większe stada. To bardzo inteligentny drapieżnik. Żeruje zwykle nocą. Unika człowieka, bo jedynie człowiek jest jego największym wrogiem. Nie oznacza to, iż jest całkiem tchórzliwy i niebezpieczny. Natomiast zimą, wraz z zejściem zwierzyny płowej niżej lasu, wilk podąża w ślad za swoim pokarmem, możemy na śniegu zaobserwować znaczną aktywność tego zwierzęcia. Wilki to wieczni wędrowcy, wataha w jedną noc może przebyć od 20 do 70 km, a zimą w ciągu doby nawet 160 km.

Bieszczadzki wilk / fot. Paweł Lewandowski

Bieszczadzki wilk / fot. Paweł Lewandowski

Wilk jest zwierzęciem palcochodnym, przednie kończyny zakończone ma pięcioma palcami. Pierwszy palec jest mały i wyrasta wysoko, dlatego odcisk łapy zawiera ślady tylko czterech palców w zakończeniu dobrze zaznaczonymi mocnymi pazurami. Opuszki palcowe i środkowe są duże i wydłużone.

Bieszczadzki wilk / fot. Paweł Lewandowski

Wilk w Bieszczadach / fot. Paweł Lewandowski

Odciski opuszek wilka, jak wszystkich psowatych układają się symetrycznie. Odcisk łapy przedniej to 8-11 cm długości, a 6,5 -10 cm szerokości.  Tropy wilka można pomylić z tropem dużego psa, lecz opuszki palcowe wilka są bardziej owalne. Rytmiczny kłus jest chodem najczęściej używanym przez wilka. Podczas kłusu zwierzę stawia łapy jedną na drugą. Nazywane jest to „sznurowaniem”. Odciski kończyn tylnych i przednich są ułożone w linii prostej. Tylna łapa prawie dokładnie trafia na odcisk łapy przedniej.

Trop wilka fot. Paweł Lewandowski

Trop wilka / fot. Paweł Lewandowski

Zimą aktywność wilków jest znacznie większa, gdyż przypada na ten czas (grudzień –luty) ruja. Wtedy możemy zaobserwować wiele śladów bytności, a także żerowania w okolicach wąwozów lub potoków.

Wilcze tropy fot. Paweł Lewandowski

Wilcze tropy / fot. Paweł Lewandowski

Niedźwiedź

W Polsce występuje tylko jeden gatunek niedźwiedzia – niedźwiedź brunatny. To bardzo duże i silne zwierzę. Samica może ważyć średnio ok. 200 kg, natomiast samiec może być dwukrotnie cięższy. Wyprostowana postawa misa może dochodzić do 2 m w przypadku samicy, a 3 m w przypadku samca. Niedźwiedź odżywia się pokarmem zwierzęcym jak i roślinnym. Większość życia misie spędzają samotnie, łącząc się w pary w okresie rozrodczym – od maja do lipca. Po 8 miesiącach ciąży samica podczas snu zimowego rodzi młode, zazwyczaj dwa lub trzy. Małe misie samodzielne stają się po 2 latach.

Niedźwiedzica z młodym niedźwiadkiem / fot. Paweł Lewandowski

Niedźwiedzica z młodym niedźwiadkiem / fot. Paweł Lewandowski

Tropy misia są bardzo charakterystyczne i nie sposób ich pomylić z innymi. Są pięciopalczaste i trudno je przeoczyć. Odcisk tylnej niedźwiedziej łapy, może nawet przypominać ślad stopy ludzkiej, wyraźnie zwężającej się z tyłu. Ślad tylnej stopy samca może mieć nawet 28 cm długości i 17 szerokości. Przednia łapa niedźwiedzia nie jest już taka charakterystyczna, gdyż zwykle widoczny jest tylko w części poduszki dłoniowej i palców.

Trop Niedźwiedzia fot. Paweł Lewandowski

Trop niedźwiedzia / fot. Paweł Lewandowski

Odbicia pazurów przednich łap są bardzo wyraziste. Układ tropów niedźwiedzia często nie jest zbyt regularny, zaobserwować można, że tylna łapa często trafia w odcisk zostawiony przez przednią.

Tropy niedźwiedzia fot. Lidia Tul-Chmielewska

Tropy niedźwiedzia / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Niedźwiedź brunatny fot. Paweł Lewandowski

Niedźwiedź brunatny / fot. Paweł Lewandowski

Pamiętajmy, że niedźwiedź jest zwierzęciem, które w sytuacji zagrożenia lub zaskoczenia jest śmiertelnie niebezpieczny dla człowieka. Z reguły woli zejść nam z drogi, jednak czasem możemy znaleźć się nieopatrznie w pobliżu matki z młodymi, a ta w chroniąc dzieci będzie bardzo niebezpieczna. Nie zapuszczajmy się w młodniki, zarośla. Jeśli wiedzie nas trop w takie miejsca, warto odpuścić.

Niedźwiedź w zimie w Bieszczadach / fot. Paweł Lewandowski

Niedźwiedź w zimie w Bieszczadach / fot. Paweł Lewandowski

Lis

Lis jest najpospolitszym drapieżnikiem w naszym kraju. Środowiskiem lisa są lasy, pola, łąki. W dużych kompleksach-trzyma się raczej na obrzeżach leśnych. Chętnie, ku utrapieniu gospodarzy, odwiedza domowe gospodarstwa. Lis wiedzie życie samotne łączy się w pary sezonowo, chociaż już wielokrotnie zaobserwowano, że samiec bierze udział w karmieniu nie tylko samicy, ale i młodych w pierwszych tygodniach życia.

Ma bardzo dobrze rozwinięte zmysły słuchu, wzroku, węchu i dotyku, co sprawdza się doskonale przy polowaniu na drobne gryzonie i owady. Niewprawiony tropiciel pomyli z łatwości trop lisa z tropem mniejszego psa, jednak tropy lisa są węższe z wyraźnym odbiciem opuszek. Ponadto palce lisa ściśle do siebie przylegają, co dobrze witać na tropie. Na głębokim śniegu lis pozostawia tropy w kształcie okrągłych dziur, które z daleka przypominają tropy sarny (z bliska jednak nie ma odcisku racic). Podczas małych skoków lis stawia kończyny tylne tuż przed odciskami łap przednich. Można również zauważyć przy tropach smugę na śniegu, to ślad zamiatania ogonem. Tropy lisa najwyraźniejsze są na schnącym błocie. Zimą ciało lisa pokryte obfitą sierścią, powoduje, że długi włosy pomiędzy opuszkami rozmywają odcisk tropu.

Lis potrafi się czołgać, gdy poluje na upatrzoną zdobycz. Wówczas odciski kończyn układają się w dwie równoległe linie, między którymi jego ciało rysuje szeroką, płaską bruzdę.

Ryś

To przepiękny i największy kot europejski. Lubi gęste lasy, unika bezdrzewnych przestrzeni. Kryje się pod przewróconymi drzewami, w rozpadlinach skalnych lub opuszczonych norach. Ma charakterystyczne stojące uszy zakończone pędzelkami i krótki 20 cm ogon, na końcu czarny. Waga rysia to 12-35 kg, średnio około 20 kg. Kończyny przednie są pięciopalczaste, tylne czteropalczaste, zakończone ostrymi, mocno zakrzywionymi, wysuwalnymi pazurami.

Ryś w Bieszczadach / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Ryś w Bieszczadach / fot. Lidia Tul-Chmielewska

To typowy mięsożerca, żywi się różnej wielkości ptakami i ssakami, nie gardzi padliną, jak również drobnymi gryzoniami, płazami, a nawet owadami. Menu rysia zależy od zagęszczenia poszczególnych gatunków zwierząt i ich dostępności oraz od pory roku. Tam gdzie jest dużo zwierzyny drobnej, podstawę pożywienia rysia stanowią w okresie letnim: zające, króliki, kuraki leśne, w zimie natomiast zwierzyna płowa. Ryś na zdobycz czyha w zasadzce. Z ukrycia na skale lub gałęzi rzuca się na ofiarę. Może także tropić zdobycz. Nieudanego ataku nigdy nie powtarza. Długość skoku rysia wynosi 5-7 metrów. Dużą zdobycz ryś ukrywa w najbardziej niedostępnych zakamarkach, pod zwalonym pniem, zwisającymi gałęziami, w zimie pod śniegiem.

Ryś w Bieszczadach / fot. Paweł Lewandowski

Ryś w Bieszczadach / fot. Paweł Lewandowski

Tropy rysia przypominają tropy kota domowego. Ale są znacznie większe. Owalne opuszki palców układają się w podkowę. Opuszka podeszwowa jest trójkątna, z wierzchołkiem zwróconym ku palcom. Odcisk kończyny przedniej jest znacznie wyraźniejszy od odcisku tylnej. Długość odcisku łapy przedniej to 5 – 7 cm, szerokość 5 – 7,5 cm. Zależnie od szybkości poruszania się rysia długość kroku zmienia się od 20 cm do 80 cm, a czasem wynosi nawet 1,5 m.

Wytropienie rysia jest bardzo trudne, zwierzę jest ostrożne, trzeba zapuścić się w naprawdę odludne miejsca, ale nawet wytrawni poszukiwacze muszą mieć wiele szczęścia.

Żubr

Żubr to potężne zwierzę kopytne, wyglądem podobne do bizona amerykańskiego. Długość ciała to 2,5 do 3,5 metra. Waży do ok 900 kg. Byk jest znacznie większy i masywniejszy od krowy, z szerszą głową i grubszymi dłuższymi rogami. Linia grzbietu tworzy wzniesienie podobne do garbu. Prowadzi koczowniczy tryb życia, latem wędruje po wilgotnych okolicach z lasami liściastymi i mieszanymi, w pobliżu bagien czy rzek.

Żubr fot. Paweł Lewandowski

Bieszczadzki żubr / fot. Paweł Lewandowski

Żywi się trawą, liśćmi, gałązkami, korą, ziołami, porostami. Zimą odwiedza tereny suche, a główny pokarm to gałęzie drzew i kora. W mroźne i śnieżne zimy żubry muszą być dokarmiane. Karmione są w paśnikach, gdzie wykłada im się siano i niewielkie ilości roślin okopowych.  Pod koniec zimy dla urozmaicenia diety podaje się ściętą osikę, którą chętnie obgryzają.

Dostojne żubry fot. Paweł Lewandowski

Dostojne żubry / fot. Paweł Lewandowski

Żubry żyją w stadach. Uwidacznia się to szczególnie zimą, gdy żubry gromadzą się wokół miejsc, gdzie są dokarmiane, tworząc stada liczące do kilkudziesięciu zwierząt, a czasem przekraczające nawet 100 osobników. Każdego dnia stado przemieszcza się na większe lub mniejsze odległości, zależnie od warunków pokarmowych i pogodowych. Przemierza od 2 do 14 km dziennie, a średnio odległość ta wynosi 7,5 km. Przemieszczanie się stada odbywa się według porządku. Zgodnie z nim prowadzi krowa-przewodniczka, a reszta stada podąża za nią „gęsiego”.

Podczas żerowania stado jest rozproszone, jednak poszczególne zwierzęta stoją od siebie w oddaleniu kilku metrów, małe cielęta przy matkach, a starsze, w środku grupy.

Wielkość racic żubra fot. Ewa Scelina

Wielkość racic żubra / fot. Ewa Scelina

Ślady racic żubrów są bardzo duże i mocno odciśnięte na ziemi, ze względu na potężną masę zwierzęcia. Byk pozostawia tropy zaokrąglone, krowa – mniejsze i węższe, bardziej zaostrzone. W głębszym śniegu wyraźnie widać odciski tylnych racic. Rozmiary tropów byka mogą dochodzić do 18 cm długości i 14 cm szerokości.

Odcisk racic żubra fot. Ewa Scelina

Odcisk racic żubra / fot. Ewa Scelina

Te co skaczą i fruwają

Zimą także łatwiej zaobserwować ptaki. Odkryte gałęzie drzewostanów dają możliwość wypatrzenia np. puszczyka uralskiego czy dzięcioła.

Puszczyk uralski fot. Paweł Lewandowski

Puszczyk uralski / fot. Paweł Lewandowski

Samica dzięcioła dużego fot. Lidia Tul-Chmielewska

Samica dzięcioła dużego / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Warto także porozglądać się w ciszy leśnego zimowego lasu. Jeśli chwilę staniemy w bezruchu, posłuchamy, popatrzymy to zauważymy wielu mieszkańców, którzy są aktywnymi jego gospodarzami.

Gil samiec fot. Lidia Tul-Chmielewska

Samiec gila / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Samiec zięby fot. Lidia Tul-Chmielewska

Samiec zięby / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Warto odwiedzić las zimową porą wybierając się na pieszą lub narciarską wycieczkę. Miejmy nadzieję, że uda się zimą zobaczyć nam śnieg w lesie, co jest niestety coraz rzadszym zjawiskiem. Będąc w takim lesie okazuje się, że nie cała przyroda zapadła w głęboki sen. Słońce, co prawda nisko zawieszone o tej porze roku słońce, ale błyśnie nam pomiędzy drzewami, a zimowy las udowodni nam, że w lesie jest naprawdę dostojnie i pięknie.

Teksty źródłowe:

  • Zwierzęta chronione w Polsce – Agnieszka i Włodek Bilińscy
  • Przewodnik śladami zwierząt – Miroslav Bouchner
  • Sztuka tropienia zwierząt – Włodzimierz Jędrzejewski

Bardzo dziękujemy za pomoc w pozyskaniu informacji i materiałów Ewie Scelina i Pawłowi Lewandowskiemu z Nadleśnictwa Baligród.

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Zostań patronem portalu Bieszczady.Land


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.