Szukamy historii w drewnianych cerkwiach. Te 4 cerkwie musicie odwiedzić

Cerkiew w Chmielu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Cerkiew w Chmielu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Na terenie Bieszczadów możemy jeszcze, mimo powojennych zniszczeń, zobaczyć różnorodność architektury cerkiewnej. Można jednak żałować, że wiele unikatowych świątyń przestało istnieć, lub są w całkowitej ruinie.

Wędrując po wschodniej części polskich Bieszczadów, obszarze obecnego powiatu bieszczadzkiego, możemy spotkać różnorodne przykłady architektury cerkiewnej. Zarówno tej wręcz archaicznej, aż do powstałej w połowie XX wieku. Spotkamy tutaj różne rodzaje architektury sakralnej, można zobaczyć świątynie bojkowskie – to najbardziej archaiczne cerkwie, wywodzące się z najstarszych ruskich świątyń drewnianych. Najbardziej znana z nich to ta w Smolniku nad Sanem – to jedyny w Polce przykład czystej formy tego typu.

Cerkiew w Smolniku / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Cerkiew w Smolniku / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Kolejna cerkiew – unikat – to cerkiew w Liskowatem. Świątynia boryka się z długotrwałym remontem, na który wciąż brakuje środków.

Kolejnym przykładem wyjątkowości architektury jest cerkiew w Równi. Obiekt bojkowski, o charakterystycznej bryle i kopułach, niestety brak chociażby części ikonostasu odbiera jej wyglądowi zewnętrznemu „ducha”.

Cerkiew w Równi / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Cerkiew w Równi / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Równia, cerkiew / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Równia, cerkiew / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Przedstawiamy 4 cerkwie z okolicy Krościenka.

Krościenko

Ostatnia wioska przed granicą z Ukrainą. Tutaj na niewielkim wzniesieniu stoi dawna cerkiew grekokatolicka, pełniąca obecnie funkcję kościoła rzymskokatolickiego.  Budowę obecnej świątyni rozpoczęto w 1794 roku, a zakończono w 1799 roku. Po wysiedleniach mieszkańców w latach 1956-1971 cerkiew służyła, jako owczarnia. Była także magazynem nawozów. W 1971 r. mocno zdewastowaną cerkiew przejęli pod opiekę katolicy, dokonali gruntownego remontu. Od tego czasu służy jako kościół parafialny. Pierwotny wystrój wnętrza nie został zachowany poza fragmentami ikonostasu i chrzcielnicą – zbiory są w muzeum w Łańcucie. Przy cerkwi stoi dzwonnica z XIX wieku. Obok znajduje się przycerkiewny cmentarz z kilkoma zabytkowymi nagrobkami.

Krościenko, cerkiew / fot.Lidia Tul-Chmielewska

Krościenko, cerkiew / fot.Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate

Zdecydowanie jedną z najbardziej cennych i urodziwych w Bieszczadach jest cerkiew w Liskowatem. Cerkiew archaiczna, pamiętająca czasy średniowiecznej Rusi. Prosta w swym kształcie, przez bardzo długie lata pozostawiona bez opieki, chyląca się ku upadkowi. Obecna stojąca pochodzi z 1832 roku – prowadzone są remonty dzięki ludziom dobrej woli – ograniczenia środków niestety nie pozwalają by ten remont mógł przebiec sprawnie i szybko. Ale cerkiew została uratowana. Nie podzieliła losów wielu innych, których nikt nie wziął pod opiekę. W latach 1953-54 cerkiew służyła jako magazyn nawozów. Wówczas wnętrze zostało całkowicie zdewastowane. W 1965 roku przeprowadzono prace konserwatorskie, lecz nie udało się zrekonstruować galerii i dachu oraz stropu. Od 1973 roku do lat 90-tych budynek cerkwi służył jako kościół rzymskokatolicki. Gdy wybudowano nowy kościół, wierni odwrócili się od swego dawnego domu bożego, opuścili tę piękną zabytkową świątynię, która ponownie popadła ruinę. Jest to jedna z niewielu w Polsce świątynia archaicznej architektury ruskiej.

Przy cerkwi stoi murowana dzwonnica parawanowa z XIX wieku. Na cmentarzu obok kilkanaście zachowanych starych nagrobków.

Dzwonnica, Liskowate / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Dzwonnica, Liskowate / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate, bania z cerkwi / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate, bania z cerkwi / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate, cerkiew / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate, cerkiew / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Liskowate / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jureczkowa

W środku wsi Jureczkowa na wzgórzu, niewidoczna prawie wcale od drogi, stoi drewniana dawna cerkiew – obecnie kościół rzymskokatolicki. By do niej dotrzeć musimy przejść po wąskiej kładce nad potokiem. Niestety kształt budowli kompletnie nie przypomina tradycyjnej architektury cerkiewnej. Sam budynek cerkwi został przeniesiony z Nowosielec Kozickich. Jakiś „nowoczesny” architekt tak zepsuł budowlę, że patrząc na nią ciężko nam uzmysłowić sobie, że to budynek cerkwi. Dobudowanie w miejscu dawnej bani – ostrej piki strzelającej w niebo swoim szpicem kompletnie zrujnował wygląd i estetykę tej budowli. Choćby ze względu na to jak można „oszpecić” coś, co kiedyś było piękną budowlą, warto ją zobaczyć.

Cerkiew w Jureczkowej / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Cerkiew w Jureczkowej / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Wojtkowa

Mała wioska, a w niej dawna cerkiew grekokatolicka wzniesiona w 1910 roku. Zbudowana z fundacji Stanisława Nowosielskiego, według przekazów miała służyć zarówno grekokatolikom jak i katolikom rzymskim. Jak większość budowli sakralnych, po wojnie była magazynem GS-u. Rok 1973 okazał się łaskawy dla cerkwi i wiernych – została przekazana Kościołowi rzymskokatolickiemu i wyremontowana.

Warto nadmienić, że dzieje świątyń Wojtkowej są odległe, gdyż pierwsza wzmianka o tutejszej cerkwi pochodzi z 1510 roku. Na dzwonnicy dwa dzwony: Maria i Maksymilian. Ciekawostka jest, że w Wojtkowej w oddaleniu od obecnie stojącej cerkwi jest stary cmentarz, pamiętający dawnych mieszkańców. Interesujące jest to, że ten typ cmentarzy jest typowo cmentarzem przycerkiewnym, więc dlaczego znajduje się w oddaleniu od obecnie stojącej cerkwi? Być może, że wcześniej cerkiew w Wojtkowej stała w całkiem innym miejscu.

Cerkiew w Wojtkowej / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Cerkiew w Wojtkowej / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Wojtkowa, cerkiew / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Wojtkowa, cerkiew / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Wojtkowa, stary cmentarz / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Wojtkowa, stary cmentarz / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Z refleksją poszukajmy miejsc

Warto te punkty wprowadzić w plan swoich wycieczek szlakiem cerkwi. Często zlokalizować możemy jedynie miejsca po świątyni. Z reguły wieniec starych lip, jesionów czy dębów. Towarzyszą im pozostałości przycerkiewnych cmentarzy, których historia sięga czasów pierwszych lokacji wsi. Czasem odnajdziemy podmurówkę, czasem przewrócony krzyż z kopuły, patrzmy więc uważnie pod nogi i rozglądajmy się wkoło.

 

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.