Bieszczadzkie cmentarze – nie pozwólmy pamięci trawą zarastać

Cmentarz Łupków / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Cmentarz Łupków / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jesień odsłania z kurtyny zieleni wiele takich miejsc. Szczęście, gdy są oznakowane. Niestety wiele nadal pozostaje ukrytych w leśnych gąszczach, a nawet przy ruchliwej drodze nie ma informacji, że tuż obok stała cerkiew i jest stary cmentarz.

Niemi świadkowie przeszłości

Listopad to czas refleksji, wyciszenia, zadumy. W tym czasie, odwiedzamy groby bliskich, znajomych, zapalamy znicze, układamy wiązanki.

Pamiętajmy, że każdy cmentarz jest ściśle związany z losem miasta czy wsi, dla których został założony. To niemy świadek przeszłości, ukazującym związek dziejów miejscowości z historią państwa i narodu. Cmentarz jest to miejsce uświęcone i miejsce kultu, i powinien być traktowany z szacunkiem, bez względu na to, czy są to nasi przodkowie, czy przodkowie innej narodowości.

cmentarz Karlików /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz Karlików /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

Lasy kryją wiele bezimiennych mogił

Podkarpackie lasy to wyjątkowi świadkowie historii. Tu pod ich osłoną często rozgrywały się dramatyczne wydarzenia. Pozostały po nich leśne cmentarze i mogiły. Wędrując przez lasy, napotykamy samotne, często bezimienne mogiły, krzyże i pomniki upamiętniające ważne wydarzenia historyczne, cmentarze wojenne, a także miejsca pamięci związane z postaciami słynnych, zasłużonych leśników.

cerkwisko Huczwice fot/Lidia Tul-Chmielewska

cerkwisko Huczwice fot/Lidia Tul-Chmielewska/

Nie omijajmy ich, są bowiem świadectwem bogatej historii. O wielu grobach w leśnych ostępach dbają poszczególne Leśnictwa. Bo któż inny, jak nie leśnicy są najlepiej zorientowani, o stojącym w głębi lasu bezimiennym krzyżu czy przytwierdzonej tabliczce na drzewie.

cmentarz Łupków /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz Łupków /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

Dzięki pracownikom Leśnictw, wiele takich miejsc zostało oznakowanych, oczyszczonych, zagospodarowanych. Duży udział w zachowaniu miejsc pamięci mają także społecznicy (Stowarzyszenie Magurycz), a także społecznicy poszczególnych parafii. W okolicach Liskowatego mamy doskonale działająca grupę wolontariuszy, podobnie jest w parafii Górzanka, gdzie dzięki ludziom dobrej woli, zagospodarowane zostały miejsca po dawnych świątyniach i oznaczone miejsca spoczynku mieszkańców.

cerkwisko Huczwice /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cerkwisko Huczwice /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

Miejsca wiecznej pamięci

Wszystkie cmentarze bez względu na to, czy kryją w sobie szczątki tysięcy ofiar wojny czy są pozostałością nieistniejącej wsi, mówią nam wiele o historii danego terenu. To nie tylko bezimiennie krzyże i  kopce, to powinny być szanowane miejsca spoczynku, pozostałość dawnych czasów i wszystkie domagają się poważania. Przeglądając rejestr starych cmentarzy okazuje się, że co druga miejscowość naszego regionu posiada w swoich granicach stary cmentarz. Są to miejsca wiecznej pamięci.

cmentarz Jabłonki fot/Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz Jabłonki fot/Lidia Tul-Chmielewska/

Wędrując w okresie letnim po szlakach, często nie mamy świadomości, że przechodzimy obok starego cerkwiska, zarośniętego cmentarza, czy mogił całkiem bezimiennych.

cmentarz wojenny Dwernik Kamień /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz wojenny Dwernik Kamień /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

Dopiero miesiąc listopad odsłania z kurtyny zieleni wiele takich miejsc. Szczęście, gdy są oznakowane, niestety wiele nadal pozostaje ukrytych w leśnych gąszczach, a nawet przy drodze – gdzie przejeżdża setki aut – a nie ma nawet informacji, że tuż obok stała cerkiew i jest stary cmentarz.

cmentarz Łupków /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz Łupków /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

Bezimienne ale nie niczyje

Nie należy budować nad grobami antagonizmów, dochodzić prawd i krzywd. Bezimienne groby nie ponoszą winy za wojenne zawirowania, za tragedie, za polityczne decyzje. Doskonałym przykładem może być cmentarz wojenny z I wojny Światowej w Lesku. Napis na wejściu opowiada nam wszystko:

„Za życia skłóceni, śmiercią pogodzeni, razem złożyli tu kości”

cmentarz wojenny Lesko /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz wojenny Lesko /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

Pamiętajcie o tych miejscach. Nie tylko w listopadzie. I nie tylko o zmarłych spoczywających na łacińskich cmentarzach. Także o tych, w lesie, w zarośniętej trawą mogile czy tam, gdzie gospodarze wypasają krowy, a takie miejsce widziałam –  np. wieś Serednie Wielkie.  Nie wszystko można wytłumaczyć, nie wszystko można usprawiedliwić, a odrobina szacunku świadczy o naszym człowieczeństwie. Pamiętajmy, że w wielu miejscach nie często goszczą tam żywi…

cmentarz Płonna /fot. Lidia Tul-Chmielewska

cmentarz Płonna /fot. Lidia Tul-Chmielewska/

cerkwisko serednie wielkie fot/Lidia Tul-Chmielewska

cerkwisko serednie wielkie fot/Lidia Tul-Chmielewska/

A ponieważ przypada na ten czas Święto Zmarłych – więc oddajmy im cześć, niezależnie od tego, w jakim obrządku zostali pochowani i jakiej narodowości byli.

Lidia Tul-Chmielewska

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.