„Moje Bieszczady” KSU w nowej odsłonie

Zrzut ekranu - fragment teledysku "Moje Bieszczady"

Zrzut ekranu - fragment teledysku "Moje Bieszczady"

Gdyby wybierać najpopularniejsze utwory kultowej grupy KSU, kawałek „Moje Bieszczady” z pewnością znalazłby się w ścisłej czołówce, jeśli nie na 1. miejscu takiego zestawienia. Ostatnio, o hicie z 1993 r. znów głośno. Wszystko za sprawą teledysku, który jest efektem współpracy ustrzyckiej grupy z Amerykaninem polskiego pochodzenia.

Pomysł na realizację wideoklipu zrodził się w głowie Ryana Socasha – dziennikarza, piosenkarza, przedsiębiorcy oraz fotografa, podczas koncertu KSU w Ustrzykach Dolnych w 2015 roku. Amerykanin, którego rodzina wywodzi się w Podkarpacia, tak zachwycił się muzyką tej grupy, że postanowił podzielić się nią ze światem na swoim kanale Kult America. Wybrał piosenkę „Moje Bieszczady”, bo najtrafniej oddaje klimat tego zakątka. Sam teledysk ukazał jego nieprzeciętne piękno. Bohater klipu zabiera nas w podróż bieszczadzką ciuchcią, górskimi szlakami czy nad urokliwe strumyki. W teledysku wystąpił lider KSU – Eugeniusz „Siczka” Olejarczyk.

KSU w tym roku świętuje 40-lecie istnienia. W październiku ukazała się nowa książka poświęcona legendarnej grupie – „KSU Mój świat”.

Czytaj więcej w artykule: Poznaj świat KSU – legendarnego zespołu z Ustrzyk Dolnych

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.