Pańszczyzna pod krzyżem pochowana. Historyczne miejsca upamiętniające koniec pańszczyzny w Bieszczadach

Krzyż pańszczyźniany w Jaworcu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Krzyż pańszczyźniany w Jaworcu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Miejsca „grzebania pańszczyzny” w dawnej Galicji znakowano krzyżem bądź kapliczką i nakładano klątwę na każdego, kto by miał odwagę takie miejsce odkopać.

Grzebanie pańszczyzny

Krzyż pańszczyźniany w Jaworcu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Krzyż pańszczyźniany w Jaworcu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

22 kwietnia 1848 roku, po ogłoszeniu przez Gubernatora Galicji Franza hr. Stadiona decyzji o zniesieniu pańszczyzny, nastąpiło uwolnienie chłopów od pracy na rzecz dworu.

Włościanie by przypieczętować tę decyzję z radością urządzali w swoich wsiach pogrzeby pańszczyzny. Były one publicznym wyrazem pragnienia pozbycia się feudalizmu chłopa od pana. Za jej uosobienie uważano księgi powinności, w których to zapisywano prace, które to miał poddany wykonać w majątku ziemskim.

Krzyż i klątwa….

Po ogłoszeniu zniesienia pańszczyzny, z radością sporządzano trumienkę, która mogła pomieścić te księgi i urządzano uroczysty pogrzeb. Kondukt wyruszał zwykle od świątyni, czasem ruszano z dwóch końców wsi, by miejsce spotkania się konduktów oznakować miejscem pochowania trumny. Często za miejsce pochówku wybierano sąsiedztwo zagrody zamieszkiwanej przez rodzinę, która miała odrabiać pańszczyznę w dniu jej zniesienia. Czasem wybierano do symbolicznego grobu rozstajne drogi bądź koniec wsi.

Często, oprócz ksiąg powinności, zakopywano także sporządzany dokument, wkładano go do butelki, by zachować go ku pamięci potomnych. W miejscu pochówku pańszczyzny stawiano krzyż lub kapliczkę, czasem sadzono tam drzewo.  Często miejsce zakopania pańszczyzny okładano klątwą, która spadnie na każdego, kto by zechciał taki grób rozkopać. Mieszkańcy, bowiem umęczeni pańszczyzną uznawali wręcz, że rozkopanie groby byłoby tożsame z powrotem feudalizmu.

Niektóre krzyże tak bogato stojące na terenie Bieszczadów czy Pogórza Przemyskiego, właśnie są krzyżami związanymi z tym wydarzeniem z 1848 roku.

Część pańszczyźnianych krzyży i kapliczek miała napisy upamiętniające to wydarzenie, ale miejsca te trwale zapisały się w pamięci kolejnych pokoleń.

Krzyż pańszczyźniany w Balnicy / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Krzyż pańszczyźniany w Balnicy / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bóbrka i bunt chłopów


Jednym ze słynniejszych miejsc, gdzie została pogrzebana pańszczyzna, jest kapliczka w Bóbrce, która jest symbolicznym miejscem pogrzebania pańszczyzny. Latem 1932 roku rozpoczęto tam prace mające na celu utwardzenie drogi. Mieli to zrobić mieszkańcy wsi, jednak, gdy okazało się, że w planach drogi znajduje się kapliczka ustawiona w 1848 roku, jako grób pańszczyzny – wśród mieszkańców rozeszła się wieść, że to wróży nieszczęście dla wsi. Stąd mieszkańcy Bóbrki i okolicznych wsi ruszyli przeciwko robotnikom by bronić kapliczki i „swoich” praw. Chłopów rozgoniła policja i wojsko z Sanoka, jednak te wydarzenia rozeszły się dużym echem po wielu wsiach. Potęgowała to plotka o rzekomym odkopywaniu pańszczyzny i jej przywróceniu. Doprowadziło to do zamieszek, które w historii, troszkę na wyrost zostały nazwane „powstaniem leskim”. Plany drogi jednak w Bóbrce zostały na tyle zmienione, że kapliczka nadal stoi, tyle, że obecnie tyłem do drogi.

Na wielu terenach obecnie nie ma śladu po krzyżach pańszczyźnianych czy kapliczkach. Pamięć zaciera ślady, a wysiedleni najstarsi mieszkańcy pamiętający miejsca już nie żyją.

Kapliczka w Bóbrce / fot.Lidia Tul-Chmielewska

Kapliczka w Bóbrce / fot.Lidia Tul-Chmielewska

Jaworzec i Balnica

Są miejsca, gdzie możemy jeszcze takie krzyże zobaczyć. W Jaworcu w pustej dolinie, nieistniejącej wsi na cokole z piaskowca stoi obecnie odbudowany przez społeczników krzyż symbolizujący grób pańszczyzny. Podobnie taki krzyż zobaczymy w Balnicy w miejscu nieistniejącej już wsi.

Krzyż pańszczyźniany w Jaworcu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Krzyż pańszczyźniany w Jaworcu / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Fragment krzyża znaleziony w Rajskiem

W Rajskiem wiosną 2014 roku znaleziono fragment metalowej figury Chrystusa. Odnaleziono go w miejscu gdzie dawniej schodziły się drogi.  Fragment figury jest na tyle duży, że krzyż, na której był umocowany, musiał być okazałych rozmiarów. Według mapy katastralnej wsi Rajskie z 1852 roku, jest oznakowane miejsce krzyża pańszczyźnianego. Taki zapis na mapach widniał do roku 1938, natomiast już w 1959 roku na mapie topograficznej nie istnieje.  Dawny żyjący mieszkaniec Rajskiego, rozpoznał fragment figury Chrystusa i wspomniał, że taki Chrystus był przybity do dużego krzyża na rozstaju dróg właśnie w Rajskiem. Mówiono o nim we wsi, że jest to krzyż pańszczyźniany. Obecnie figura została przytwierdzona nad wejściem do kapliczki na Hrabie w Rajskiem. Jest to kolejny dowód, na to, że wiele jeszcze nieodkrytych historii okrywa ziemia.

Fragment figury Chrystusa w Rajskiem / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Fragment figury Chrystusa w Rajskiem / fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Materiały źródłowe:

  1. Połoniny 04 „Pańszczyzna pochowana” – Stanisław Kryciński
  2. BIESZCZAD 19 – „O odnalezieniu ułomka figury Chrystusa z Krzyża Pańszczyźnianego w Rajskiem”- Janusz Żmijski.

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.