Zamek w Sanoku – bywali tu królowie, dziś króluje Beksiński

Fot. Lowdown/cc/wikimedia.org-

Fot. Lowdown/cc/wikimedia.org-

To właśnie w sanockim zamku odbyło się wesele Władysława Jagiełły z Elżbietą Granowską z Pileckich. Tam też rezydowały m.in. królowa Zofia, czy Izabela Węgierska. Dziś, dawna warownia zamieniła się w Muzeum Historyczne, słynne przede wszystkim z bogatej kolekcji poruszających dzieł Zdzisława Beksińskiego. Warto przekonać się, czy na nas też zrobią wrażenie…

Odwiedzając Sanok, nie sposób nie znaleźć, górującego nad okolicą zamku. Niestety, sama budowla nie przypomina już tej sprzed wieków. Jak to się stało?

Władysław Jagiełło miał tu wesele

Fot. Jakub T. Jankiewicz/cc/flickr.com

Fot. Jakub T. Jankiewicz/cc/flickr.com

Prawdopodobnie już w XI – XIII wieku, na wzgórzu zamkowym stał gród obronny. Po 1341 roku, na jego miejscu stanęła średniowieczna warownia kamienną wieżą obronną. Budowla ta musiała być imponująca, bowiem gościli w jej progach znamienici goście. Kilkakrotnie bywał tam Kazimierz Wielki, z sanockiej gościny korzystał też książę Władysław Opolczyk. Jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń w historii zamku było wesele Władysława Jagiełly, który pojął za żonę, trzecią już wybrankę – Elżbietę Granowską z Pileckich. Sam ślub w 1417 r. miał miejsce w sanockim kościele św. Michała Archanioła. Po nim zaś państwo młodzi, jak opisywał w swoich „Kronikach” Jan Długosz, udali się powozem na zamek. Niestety mieli wtedy sporego pecha, do czego przyczyniła się panująca w tym dniu ulewa. Powóz nowożeńców utknął w błocie, a uszkodzonego koła w żaden sposób nie można było na miejscu naprawić. W efekcie, królewska para, musiała iść do zamku piechotą. Ciekawostką jest, że w późniejszym czasie, na sanockim zamku zamieszkała… czwarta żona króla Jagiełly – Zofia (Sonka).

Kolejne lata przyniosły kolejne zmiany. Pomiędzy 1523 a 1548 r., na życzenie królowej Bony, średniowieczny zamek przebudowano w renesansową rezydencję. W podobnym też kształcie, zachował się do dziś, w międzyczasie nie uniknąwszy dodatkowych przeróbek, remontów, ale i działań bardziej drastycznych (podczas zaboru wyburzono przyzamkowe zabudowania). Spokojniejsze czasy przyszły w 1934 r., kiedy to dawna rezydencja została siedzibą Muzeum Ziemi Sanockiej, a dzisiejszego Muzeum Historycznego.

Zobacz ikony z XV wieku

Bogate zbiory sanockiego muzeum mogą imponować. Obejrzymy tu m.in. portrety z przełomu XVIII i XIX w., zbiór ceramiki i dzieł współczesnych związanych z Sanoczczyzną, sięgające XV wieku eksponaty sztuki sakralnej, pochodzące z dawnych kościołów i kapliczek, ale i dwie niezwykle cenne kolekcje: ikon oraz dzieł Zdzisława Beksińskiego.

Przypuszcza się, że najstarsza, znajdująca się w licznym (ponad 1200 eksponatów) sanockim zbiorze ikona, może pochodzić nawet z XIV wieku. Z całą zaś pewnością zobaczymy tu wizerunki świętych z wieku XV i później. Odtworzony w sali ekspozycyjnej ikonostas, oraz sprzęty liturgiczne będące dopełnieniem tej niezwykłej kolekcji, sprawiają, że można poczuć się tu jak… w cerkwi.

Poznaj świat Beksińskiego

Odtworzone w Galerii Beksińskiego w Sanoku miejsce pracy Zdzisława Beksińskiego, pierwotnie w bloku przy ulicy Sonaty w Warszawie Fot. Lowdown/cc/wikimedia.org

Odtworzone w Galerii Beksińskiego w Sanoku miejsce pracy Zdzisława Beksińskiego, pierwotnie w bloku przy ulicy Sonaty w Warszawie Fot. Lowdown/cc/wikimedia.org

Nie mniejsze, choć raczej innego rodzaju wrażenie robi kolekcja dzieł, pochodzącego z Sanoka, Zdzisława Beksińskiego. Wszystkie prace, zamordowanego w 2005 r. artysty, uważanego za jednego z najważniejszych twórców XX wieku, trafiły właśnie do tego muzeum. Warto dodać, że tutejsza kolekcja dzieł Beksińskiego została zapoczątkowana jeszcze za życia artysty, co więcej – gdy nie był jeszcze sławny.

Jedno z najbardziej znanych dzieł Zdzisława Beksińskiego

Jedno z najbardziej znanych dzieł Zdzisława Beksińskiego

Dziś, w Muzeum Historycznym możemy zobaczyć 600 prac genialnego twórcy. Znajdują się tu jednak nie tylko jego „demoniczne” obrazy, ale też rysunki, rzeźby, czy fotografie. Warto wiedzieć, że w zbiorach znajduje się też dzieło wyjątkowe – ostatni obraz ukończony w dniu śmierci malarza. Zgłębiać świat Beksińskiego, można nie tylko kontemplując jego dzieła. W jednym z pomieszczeń odtworzono bowiem także pracownię artysty, zaś towarzyszące ekspozycjom pokazy multimedialne świetnie przybliżają sylwetkę sanockiego artysty.

Poznawać Beksińskiego można na wiele sposobów. Jest ku temu mnóstwo okazji. Oprócz wizyty w muzeum, warto sięgnąć po ciekawą książkę Magdaleny Grzebałkowskiej „Beksińscy. Portret podwójny”. Obecnie powstaje też film („Ostatnia rodzina”) o tym artyście, w którego wcieli się Andrzej Seweryn. Przedstawi on 28 lat z jego życia. Premiera planowana jest na 2016 rok.

Obrazy Beksińskiego wykorzystano również jako inspirację w najnowszym filmie Brecka Eisnera – „Łowca Czarownic” (polska premiera 23.10.2015). Styl sanockiego artysty wykorzystano do stworzenia unikalnego wyglądu Królowej oraz jej świata.

Godziny zwiedzania oraz szczegółowe informacje o ekspozycjach i historii zamku znajdują się na stronie Muzeum Historycznego.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.