Rekordowy rok w żubrzej zagrodzie!  

Fot. Edward Marszałek

Możliwość zobaczenie na żywo majestatycznych „królów puszczy”, jaką daje zagroda pokazowa żubrów niedaleko Mucznego, to prawdziwy magnes na turystów. Nic dziwnego więc, że zanotowano tam kolejny rekord. Tylko podczas tegorocznego sezonu miejsce to odwiedziło ponad 200 tysięcy osób!

Żubry wróciły w Bieszczady w 1963 roku (Więcej w artykule: 55 lat temu żubry wróciły Bieszczady). Obecnie żyje ich tutaj na wolności ponad 550. I choć spotkać je w naturze nie jest prostą sprawą, jest miejsce gdzie można podejrzeć te piękne zwierzęta. Taką możliwość daje zagroda pokazowa przy trasie Stuposiany – Muczne. Otwarta jest codziennie w godz. 9-19 a wejście na jej teren jest bezpłatne.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Edward Marszałek

Fot. Edward Marszałek

Pierwsze żubry z Francji, Niemiec, Szwajcarii i krajów skandynawskich sprowadzono do zagrody ponad 7 lat temu. – Zdecydowana większość z tamtej grupy żyje już w stadach wolnościowych. Jedynie pochodzący z Niemiec Ksarius nadal pozostaje w zagrodzie jako cenny genetycznie reproduktor – wyjaśnia Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie. – Po wielomiesięcznej aklimatyzacji w Mucznem żubry są wypuszczane na wolność i dołączają do dzikich stad. Ich miejsce zajmują osobniki urodzone w zagrodzie albo sprowadzane do Polski z innych krajów.

Fot. Edward Marszałek

Fot. Edward Marszałek

Od 2012 roku zagrodę opuściło 19 osobników. Siedem z nich przesiedlono do doliny górnego Sanu. – W ubiegłym roku zagrodę opuściło trzy jałówki: jedna trafiła do lasów na Chryszczatej, a dwie do doliny górnego Sanu. Teraz do wypuszczenia jest sześć żubrów, które już są odizolowane od ludzi i przebywają w aklimatyzacyjnej części zagrody. Być może trafią one do Rumunii, gdzie wraz z dzikimi osobnikami z Nadleśnictwa Lutowiska wzbogacą pulę genetyczną żyjących tam dzikich stad – informuje rzecznik.

Zagroda pokazowa/Fot. Aneta Jamroży

Zagroda pokazowa/Fot. Aneta Jamroży

– Obecnie w pokazowej zagrodzie przebywa 9 żubrów – 5 dorosłych i 4 urodzone w tym roku od maja do września. Dwa z nich już mają imiona nadane w drodze konkursu – Pumori i Pumoczek – mówi Jan Mazur, nadleśniczy Nadleśnictwa Stuposiany. To, że imiona zwierząt zaczynają się na „Pu” to nie przypadek. Tak powinny się zaczynać imiona żubrów z linii górskiej, urodzonych w Polsce – jest to wymóg regulowany przez Księgę Rodowodową Żubrów.

Fot. Edward Marszałek

Fot. Edward Marszałek

Chętnych do podglądania mieszkańców zagrody nie tylko nie brakuje, ale z roku na rok frekwencja odwiedzających rośnie. W tym roku przyjechało tu aż 204,5 tysiąca osób! – To kolejny rekord, bo w ubiegłym roku licznik odnotował 142 tys. wejść – podkreśla Jan Mazur.

W sumie od. 2012 r. kiedy to otworzono zagrodę, jej bramy przekroczyło ponad 862 tysiące turystów! Kolejne rekordy to zapewne tylko kwestia czasu…

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.