Jeziorka Duszatyńskie – czym zauroczyły Karola Wojtyłę?

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

„Diabelskie oczka” to tylko jedno z określeń, jakie przylgnęło do bieszczadzkich Jeziorek Duszatyńskich. Mimo legend, mówiących, że położone wysoko w lesie zbiorniki, były dziełem czarta, nie powinniśmy mieć obaw, by odwiedzić to miejsce. Choćby dlatego, że było one ulubionym celem wędrówek Karola Wojtyły i tematem jednego z jego utworów…

W tym miejscu w Bieszczadach bywał najczęściej, kilkakrotnie biwakował tu, raz nawet kilka dni. Może tutaj chciał wrócić, mówiąc o tych dwóch miejscach w Bieszczadach – pisał o Jeziorkach Duszatyńskich Andrzej Potocki, w książce Bieszczadzkimi i beskidzkimi śladami Karola Wojtyły”. Nietrudno zrozumieć zauroczenie przyszłego Papieża tym miejscem….

Mają ponad 100 lat

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Położone na wysokości ponad 600 m n.p.m. dwa jeziorka, nagle wyłaniające się w środku lasu, robią wrażenie. Szczególnie pięknie prezentują się jesienią, odbijając w swej tafli kolorowe gałęzie drzew.

Mieszczące się w okolicy wsi Duszatyn (k. Komańczy), bieszczadzkie jeziorka, są wyjątkowe nie tylko ze względu na nietypowe położenie oraz urokliwość, tego oddalonego od cywilizacji zakątka. Ponad 100-letnie zbiorniki, są największymi jeziorkami osuwiskowymi w Polsce, ponadto samo osuwisko jest uważane za największe w Karpatach Polskich, pod względem przemieszczonego materiału (ok. 12 mln m sześc.).

Trzecie jeziorko poświęcone dla sumów

Jak sama nazwa wskazuje, jeziorka powstały właśnie na skutek osunięcia się w 1907 r., podmokłego fragmentu zbocza Chryszczatej, które zatarasowało dolinę potoku Olchowaty. W efekcie utworzyło się kilka oczek wodnych. Z nich ostały się tylko 3.

Trzecie jednak, najniżej położone, nie zachowało się do dziś, bynajmniej jednak, nie na skutek działań przyrody. W 1925 roku osuszono je. Według niektórych podań, miał to zrobić hrabia Potocki, ówczesny właściciel tych ziem, według innych – kłusownicy. W obu wersjach miała to być skuteczna metoda na,… wyłowienie dorodnych, bo nawet 10 – kilogramowych sumów.

Parametry Jeziorek Duszatyńskich

  • Jeziorko Górne położone jest na wysokości 701 m n.p.m., ma powierzchnię 1,44 ha, średnią głębokość 2 m (maksymalna do 5,8 m) i pojemność 25 500 m³,
  • Jeziorko Dolne leży na wysokości 683 m n.p.m., ma powierzchnię 0,45 ha, średnią głębokość 2,4 m (maksymalna 6,2 m) i pojemność 12 000 m³.

Źródło: wikipedia.pl

Winny diabeł, olbrzym, czy meteoryt?

Z powstaniem Jeziorek zachowało się też kilka legend. Według jednej z nich, są one dziełem samego czarta, który zamiast w kolejkę wąskotorową, trafił ognistym pociskiem właśnie w zbocze Chryszczatej. Według innej, była to sprawka olbrzymów, nie brak też wersji mówiących, że to skutek uderzenia meteorytu.

Jakkolwiek by nie powstały, położone na terenie Rezerwatu „Zwiezło” jeziorka, można śmiało zaliczyć do najciekawszych osobliwości bieszczadzkiej krainy.

Jeziorka Duszatyńskie leżą na trasie czerwonego szlaku: Komańcza – Prełuki – Duszatyn – Jeziorka Dusztyńskie- Chryszczata. Z Duszatyna dojdziemy tam po ok.1,5 – godzinnej wędrówce (powrót – ok. 1 godz.).

 

jeziorka duszatynskie  (2)

Fot. Aneta Jamroży

 

Fragment utworu Karola Wojtyły pt. „Przed sklepem jubilera”:

[…] „Nie zapomnę nigdy tych jeziorek, co zaskoczyły nas po drodze

jak gdyby dwie cysterny niezgłębionego snu.

Spał metal zmieszany z odblaskiem

jasnej sierpniowej nocy.

Księżyca jednak nie było.

 

Nagle, gdy tak staliśmy wpatrzeni

– tego nie zapomnę do końca życia –

gdzieś sponad naszych głów

doszło wyraźne wołanie.

Było ono zresztą podobne

do zawodzenia raczej lub jęku

czy też może nawet do kwilenia.

Wszyscy wstrzymali oddech.

Nie było wiadomo, czy woła człowiek,

czy też zawodzi spóźniony ptak.

Ten sam głos powtórzył się raz jeszcze,

wówczas chłopcy zdecydowali się odkrzyknąć.

Przez cichy uśpiony las,

przez noc bieszczadzką szedł sygnał.

Jeśli to człowiek – mógł go usłyszeć.

Jednakże tamten głos już nie odezwał się więcej […]”


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.