Przybywa salamander w Bieszczadach

Fot. Edward Marszałek

Kiedyś salamandry nazywano „córami płomieni”. Uważano, że nie rodzą się jak inne płazy, ale wychodzą z ognia. Dziś, nikt w to nie wierzy, a charakterystycznie umaszczone płazy skutecznie przykuwają uwagę m.in. bieszczadzkich turystów. W zakątku tym mają się bardzo dobrze i wciąż ich przybywa. Właśnie trwa okres ich rozrodu.

Czytaj więcej...