Z pamiętnika bieszczadzkiego osadnika – opowieść Lesława Grabowskiego

Lesław Grabowski opala się w wiosennym słońcu na Bieszczadzkim Mokliku. / fot. Archiwum Lesława Grabowskiego

Mieszkał w Bieszczadach przez blisko 20 lat. Osiedlił się tam z rodziną niedługo po tym, jak ZSRR zmienił granice i część dawnych radzieckich terenów została dołączona do Polski. Jego opowieść to piękna historia powojennego bieszczadzkiego osadnictwa, kiedy na tych terenach nie było prądu, bieżącej wody, a produkty spożywcze załatwiało się często… polując w bieszczadzkich lasach. Przedstawiamy Wam wspomnienia bieszczadzkiego osadnika, Lesława Grabowskiego.

Czytaj więcej...

Ta artystka przy kawie, maluje kawą…

Namówić Marię Lidię Sobota na wywiad, to duże wyzwanie. Próbowałam bodajże od ponad roku. Odmawiała wcale nie dlatego, że chimeryczna z niej osoba. Wręcz przeciwnie. Skromna, uśmiechnięta, sympatyczna. Ta skromność i zapracowanie – to były główne przeszkody, które musiała pokonać. Ale się wreszcie udało. I było warto tyle czekać. Bez wchodzenia w tematy czysto osobiste, przedstawiam Wam utalentowanego człowieka.

Czytaj więcej...