Ścieżka historyczna w Łopience powstaje dzięki zaangażowaniu społeczników

Archeolodzy w Łopience / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Region bieszczadzki kryje pod swoją ziemią wiele śladów historii tego regionu. Wysiedlone obszary dawnych wsi, opustoszałych w szybkim tempie odzyskała przyroda. W wielu miejscach nawet nie mamy wyobrażenia, że pod nami jest piwnica domu, czy duże fundamenty historycznych już obiektów.

Czytaj więcej...

Nowa atrakcja w sanockim skansenie

Fot. Aneta Jamroży

Na jesień 2018 r. planowane jest otwarcie zrekonstruowanej synagogi z Połańca. Odtworzona w najmniejszych detalach bożnica, nie tylko idealnie wkomponuje się w wielokulturowy krajobraz sanockiego skansenu. W jej wnętrzu obejrzymy też bogatą kolekcję judaików. Plenerowe muzeum zaprasza jednak cały rok. Szczególnie atrakcyjne są obecnie niedziele, kiedy to wstęp jest darmowy.

Czytaj więcej...

Cerkiew w Rakowej woła o pomoc. Czy uda się uratować ten historyczny obiekt sakralny?

Cerkiew w Rakowej / fot. Lidia Tul-Chmielewska

W czasie, kiedy większość lokalnych społeczności czyni starania, by ratować obiekty wartościowe historycznie, sytuacja opuszczenia i zaniedbania zabytkowej cerkwi zdawałoby się nie powinna mieć miejsca. Niestety trafiają się takie przypadki, jak ten, które wprawiają w zdumienie.

Czytaj więcej...

„Wilcze Echa” mają już 50 lat! Poznaj 5 ciekawostek z planu bieszczadzkiego westernu

Fot. Reprodukcja z książki Bruno O’Yi „Przepraszam, czy pan jest aktorem?”

14 kwietnia 1968 r. to dzień premiery jednego z pierwszych polskich westernów, który nakręcono w Bieszczadach. Dziś można sobie tylko wyobrazić jakie poruszenie wzbudziły m.in. w Ustrzykach Dolnych gwiazdy filmu „Wilcze echa”: Bruno O’Ya, Irena Karel czy Marek Perpeczko. A co działo się na planie?

Czytaj więcej...

Symboliczne znaczenie roślin w dawnych Bieszczadach

Rośliny w Bieszczadach /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Dziecięca kołyska nie mogła być wykonana z drewna osikowego, bo dziecko w niej śpiące byłoby bojaźliwe i skłonne do zdrady. Pędy chmielu kładziono pod oknami i na progu drzwi – by zagrodzić drogę złym boginkom czyhającym na dzieci. Dziurawiec natomiast pełnił funkcję ochrony matki i dziecka przed działaniem demonów. Poznajcie więcej symbolicznych znaczeń bieszczadzkiej flory…

Czytaj więcej...