Jabłonki i co dalej… Co zajmie miejsce po pomniku Świerczewskiego?

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Zburzenie pomnika Świerczewskiego w Jabłonkach rozniosło się ogromnym echem nie tylko lokalnie, ale również w całej Polsce. Reakcje były skrajne, wypowiedzi również. Nie zmienia to jednak faktu, że pomnik przestał istnieć. Został plac i co z nim dalej…?

(poniższy materiał to relacja ze spotkania w sprawie zagospodarowania miejsca po pomniku Świerczewskiego)

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Zarządcą terenu, gdzie stał pomnik, jest Nadleśnictwo Baligród, które zainicjowało spotkanie w dniu 14 grudnia mające charakter konsultacji społecznych, którego tematem było podjęcie dyskusji oraz składanie koncepcji dotyczących zagospodarowania terenu w miejscu byłego pomnika.

Pierwszy etap spotkania miał miejsce w plenerze na placu w Jabłonkach. Teren do zagospodarowania to duży obszar, obejmujący parking, plac oraz teren poniżej skarpy. Nadleśniczy zaprosił zgromadzone osoby do wypowiedzenia się na temat wizji zagospodarowania tego terenu w najbliższej przyszłości – jest to okres najbliższych trzech lat. Nadleśnictwo otwarte na propozycje zaakcentowało jednak, by zagospodarowanie miało charakter „leśny” z założeniem zagospodarowania terenu w atrakcje bezobsługowe.

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

„Teren jest do zagospodarowania pod kątem turystów” – mówi uczestniczący w spotkaniu Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. „Głównym celem jest trafienie w oczekiwania turystów, jak i przewodników. Patrząc na potrzeby lokalnej społeczności, warto wykorzystać teren już przygotowany, wyposażony w istniejący parking dla autokarów, punkty pamiątkarskie, to przestrzeń, która powinna służyć turystyce. Co powinniśmy pokazać turyście zatrzymującemu się w tym miejscu?” – pyta dalej Edward Marszałek.

Ze strony osób zgromadzonych pojawiło się kilka propozycji. Między innymi propozycje zagospodarowania terenu pod kątem historycznym związanym z walkami UPA, wątek zbrojny, a także zagospodarowanie pod wiatę, leśny plac zabaw czy naturalne arboretum, czyli zagospodarowanie niższego terenu pod kątem ścieżki przyrodniczej rodzimych gatunków drzew i krzewów. Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych „Karpaty” również złożyło pisemną propozycję zagospodarowania terenu, która okazała się w wielu punktach spójna z pomysłami osób biorących udział w spotkaniu.

„Oczekiwania ludzi są duże – nad nami poniekąd wisi moralny obowiązek, którym jest właśnie to miejsce” – wypowiada się zastępca Nadleśniczego Dariusz Zaletański. „Teren należy do Skarbu Państwa, my jesteśmy jego zarządcą, to na nas spadł obowiązek likwidacji pomnika – stąd jesteśmy poniekąd pod presją, jak zagospodarować ów teren, by zadowolić turystów oraz lokalną społeczność – stąd właśnie to spotkanie” – dodaje.

W trakcie dyskusji ciekawą spójną propozycją okazała się możliwość stworzenia mini-ogrodu z wykorzystaniem naturalnej roślinności, z ławkami i wkomponowanymi rzeźbami w drewnie. Rzeźby miałyby nawiązywać do tematyki leśnej, a przygotować mieliby je lokalni twórcy pracujący różnymi technikami rzeźbiarskimi. Połączono by wówczas to z plenerem artystycznym – jako ciekawą atrakcją dla młodzieży oraz turystów.

Z akceptacją spotkał się pomysł stworzenia wiaty edukacyjnej, gdzie oprócz miejsca do wypoczynku można będzie zasięgnąć informacji z tablic edukacyjnych na temat historii regionu, na temat polecanych przez Nadleśnictwo atrakcji turystycznych w okolicy. I tutaj ukłon w oczekiwaniu na włączenie się w ten projekt Samorządu, albowiem winno to być również w interesie władz samorządowych danego terenu.

Uczestniczący w spotkaniu pan Tomasz Kałamarz z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, z Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej – również wypowiedział się w kwestii propozycji związanych z zagospodarowaniem terenu, m.in. właśnie historia zawodu związanego z wypałem, historia regionu w wiacie turystyczno-edukacyjnej, zagospodarowania części obszaru pod kątem leśnego placu zabaw, stworzenie gawry niedźwiedziej, wejścia do retorty, czyli zagospodarowanie podpiwniczenia wiaty, której część miałaby stać na niższym terenie, a część na placu.

„Nie chcemy, by historia Jabłonek była kojarzona wyłącznie ze Świerczewskim” – mówi Edward Marszałek. „Jabłonki mają historię daleko ciekawszą. Przed wojną była to miejscowość wypoczynkowa i chcemy nawiązać do tego okresu, chcemy sprawić, by nadal było to miejsce atrakcyjne turystycznie, ale jednocześnie spokojne, przyjazne dla ludzi”.

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jabłonki / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Na koniec spotkania wyłoniono najbardziej spójne propozycje. Zagospodarowanie części parkingu na postawienie toalet przenośnych oraz wytyczenia miejsc dla rowerzystów z punktami samo-naprawy. Teren placu: ustawienie dużej wiaty edukacyjnej wraz z tablicami informacyjno-edukacyjnymi. Na niższym terenie stworzenie wiat wypoczynkowych oraz mini-parku rodzimych roślin, rzeźbą w drewnie, stworzenie leśnego placu zabaw dla dzieci.

Z wypowiedzi przybyłego do Nadleśnictwa tuż po spotkaniu, wójta Gminy Baligród – Roberta Stępnia – wynika, że władze samorządowe jak najbardziej są zainteresowane pomysłem i podjęciem współpracy z Nadleśnictwem Baligród. „Na historię związaną z pomnikiem nie mieliśmy wpływu, teraz będziemy się starać wspólnie z lokalną społecznością oraz z Nadleśnictwem o to, by Jabłonki nadal były atrakcją turystyczną”.

„Mamy nadzieję na włączenie się władz samorządowych w ten projekt, bo dałoby to możliwości pozyskania funduszy zewnętrznych i uspołeczniło tę inwestycję. Nie zapadły jeszcze żadne wiążące postanowienia, wszystko jest do dyskusji, jesteśmy otwarci na propozycje, ale czas już skonkretyzować oczekiwania i przystąpić do działań” – na zamknięcie spotkania dodał Edward Marszałek.

Porozmawiajmy o Bieszczadach!
Dołącz do grupy Bieszczady.Land na Facebooku



Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.