Ten szczyt jest wciąż najpopularniejszy w Bieszczadach

Fot.  Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – Tarnica – najskuteczniej przyciąga turystów. Przynajmniej w wakacje. Tak wynika z danych Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Same Bieszczady też są jak najbardziej na topie. W tym roku na szlakach pojawiło się prawie o jedną czwartą więcej turystów niż w ubiegłe wakacje.

253,3 tys. – tylu turystów zawitało na bieszczadzkie szlaki podczas tegorocznych wakacji. W lipcu odwiedziło je 106,5 tys., natomiast w sierpniu – nieco więcej, bo 146,8 tys. Dane te najlepiej obrazują rosnącą popularność tych dzikich gór.

Trzeba przy tym dodać, że przez Bieszczadzki Park Narodowy (Więcej w artykule: 5 rzeczy, które warto wiedzieć o Bieszczadzkim Parku Narodowym), informuje o liczbie osób, które pojawiły się na szlakach, a jak wiadomo, nie brak też turystów, którzy spędzają tu czas w inny sposób.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Z pewnością nikogo, kto choć raz w sezonie wakacyjnym odwiedził Bieszczady, nie zdziwi fakt, że to właśnie Tarnica (Więcej w artykule: Tarnica – przyciąga turystów i pielgrzymów) stała się wśród wędrowców, celem nr 1. Ciężko tam o ciszę i spokój, podobnie zresztą jak na szlaku w kierunku Chatki Puchatka (Więcej w artykule: 5 rzeczy których nie wiedzieliście o Chatce Puchatka) który zajął drugie miejsce pod względem popularności. Będąc zaś dokładnym i przywołując wyliczenia BdPN, najwięcej, bo ok. 46 tys. osób. wyruszyło na Tarnicę od strony Wołosatego. Ok. 44 tys. osób wybrało się z Przełęczy Wyżnej w kierunku Połoniny Wetlińskiej (Więcej w artykule: Połonina Wetlińska- bieszczadzki magnes na turystów).

Chatka Puchatka, Połonina Wetlińska / fot. Grzegorz Miłkowski

Chatka Puchatka, Połonina Wetlińska / fot. Grzegorz Miłkowski

Tegoroczny, wakacyjny rekord frekwencji na szlakach może imponować. 253,3 tys. osób to ponad 23 procent więcej, niż w roku ubiegłym, jak również o 50 procent więcej, niż w latach 2012-2014.

BdPN spodziewa się także wielu turystów jesienią. Według ich prognoz, łączna liczba odwiedzających bieszczadzkie szlaki w okresie od maja do października tego roku może zbliżyć się do 500 tysięcy.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.