Ten największy europejski kot mieszka w Bieszczadach

Fot. e_monk/cc/flickr.com

Fot. e_monk/cc/flickr.com

Zwierzę, które spogląda z logo Bieszczadzkiego Parku Narodowego, jest prawdziwą wizytówką Bieszczadów. I choć spotkać rysia jest dla turysty praktycznie niemożliwe, możemy być dumni, że tak wspaniałe i rzadkie zwierzę wciąż świetnie czuje się w bieszczadzkich ostępach.

Czym wyróżnia się ryś? Ot choćby tym, że jest trzecim po niedźwiedziu i wilku, największym europejskim ssakiem drapieżnym oraz największym europejskim kotem. Z pozoru, ryś z naszymi czworonożnymi pupilami, nie ma wiele wspólnego. Podobieństwa jednak są…

„Cętkowany uszatek”

Ryś, przewyższa z pewnością nasze koty, gabarytami. Wystarczy wspomnieć, że długość jego ciała kształtuje się pomiędzy 90 a 150 cm, natomiast waga oscyluje w granicach 16-35 kilogramów.

Także ich umaszczenie „nieco” się różni. Rysie charakteryzuje cętkowana sierść. Do wyróżniających go cech fizycznych. należą uszy zakończone pędzelkami sztywnych, czarnych włosów oraz stwarzające wrażenie tzw. kryzy i bokobrodów, dłuższe włosy na szyi oraz spodzie głowy.

Skoczek, sprinter i smakosz saren

Logo Bieszczadzkiego Parku Narodowego

Logo Bieszczadzkiego Parku Narodowego

Pozostając przy różnicach z ich domowym krewniakami, nie sposób nie uwzględnić także diety rysi. Do ich największych przysmaków należą sarny. Rzadziej kuszą się na łosie, jelenie, czy dziki. Dość często w ich menu goszczą także ptaki, czy mniejsze ssaki. Skuteczność polowań zapewnia rysiom ich niezwykła zwinność i spryt. Potrafią one wspinać się po drzewach – tam też czasami chowają swoje zapasy żywieniowe (częściej jednak zakopują je), co świetnie chroni je przed innymi zwierzętami. Drzewa, a konkretnie starodrzewy z obszernymi dziuplami są też przyjazne dla rysi, w innym kontekście. Tam właśnie, te uwielbiające kompleksy leśne zwierzęta, znajdują schronienie.

W polowaniach, rysiom przydaje się także niezwykła skoczność, sięgająca nawet 2 metrów! Zazwyczaj ich strategia polowania polega na bezszelestnym, skradaniu się i błyskawicznym ataku. Do przyczajenia się, ryś chętnie używa naturalnych ułatwień w postaci powalonych pni, czy korzeni drzew, których m.in. w bieszczadzkich lasach nie brakuje. Ryś jest także znakomitym sprinterem. Potrafi rozwinąć dużą prędkość, skuteczny jest jednak tylko na krótkich dystansach, ponieważ szybko się męczy.

Potrafią mruczeć…

Fot. Mariusz Chilmon/cc/flickr.com

Fot. Mariusz Chilmon/cc/flickr.com

A co z podobieństwami do naszych domowych kociaków? Te także są. Podobnie jak każdy z naszych „milusińskich”, także i rysie są samotnikami oraz indywidualistami, prowadzą nocny tryb życia. Choć pewnie trudno to sobie wyobrazić, te niezwykle groźne osobniki, podobnie jak nasi milusińscy myją ciało wylizując je i mruczą… Jak się okazuje, wcale nie jest to oznaka uległości.

Ludzie jednak, w tym bieszczadzcy turyści, raczej nie mają się czego bać. I to nie tylko dlatego, że zwierzęta te mają niezwykle czuły słuch oraz węch, co umożliwia im trzymanie się od ludzi z daleka. Także dlatego, że zwierząt tych jest w Polsce niezwykle mało (ok. 200), stąd otoczone są ścisła ochroną gatunkową, są gatunkiem objętym Dyrektywą Siedliskową i wpisano je do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.

Największe europejskie koty na wolności żyją od 14 do 17 lat.

Warto wiedzieć:
Nazwa „ryś”, czyli po łacinie – „Lynx” pochodzi od greckiego słowa oznaczającego „świecący”, co jest wyraźnym nawiązaniem do znakomitego wzroku tego drapieżnika. Polska genealogia tego słowa, mająca swoje korzenie w słowach prasłowiańskich akcentuje natomiast niezwykłą szybkość rysia. I właśnie słowem „szybki” tłumaczy się jego nazwę. Kiedyś stwierdzenie „ruszyć rysią” oznaczało tyle, co „ruszyć szybko”.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.