Tarnica – przyciąga turystów i pielgrzymów

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Tarnica to niewątpliwie najbardziej popularny bieszczadzki szczyt. Przyciąga przede wszystkim jego wysokość, malowniczy szlak, ale i walor religijny, który daje o sobie znać szczególnie przed Wielkanocą. Wtedy to, pod papieski krzyż podążają tłumy pielgrzymów.

Na „dachu” polskich Bieszczadów, czyli mierzącym 1346 mn.p.m. najwyższym szczycie tych gór, trudno o samotność. Charakterystyczny, przypominający siodło grzbiet Tarnicy (słowo to z jęz. rumuńskiego oznacza „siodło”), co roku odwiedzają tłumy turystów. Ich natężenie można zaobserwować nie tylko w sezonie, ale i okresie Wielkiej Nocy. Drogi krzyżowe zdążające na szczyt, to już tradycja, praktykowana od czasów stanu wojennego. Celem wędrówki jest stojący na Tarnicy krzyż. Co w nim wyjątkowego?

Do 3 razy sztuka

Obecny krzyż, który zdobi najwyższy bieszczadzki szczyt, jest już trzecim, który tam stanął. Każdy z nich poświęcony był jednej, wyjątkowej osobie, którą był Karol Wojtyła, późniejszy Papież i święty – Jan Paweł II.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Pierwszy, zaledwie metrowy krzyż z dwóch rur, postawiono w tajemnicy w 1979 r., jako hołd dla Jana Pawła II za jego pontyfikat. Kolejny, mierzący 7,5 metra, stanął na Tarnicy w 1987 r., kiedy to Ojciec Święty odbywał III pielgrzymkę do ojczyzny. Krzyż miał upamiętniać zdobycie tego szczytu przez Karola Wojtyłę 5.08.1953 r. Niestety zniszczyła go wichura. Zastąpił go trzeci, który ostał się po dziś dzień. Umiejscowiono go tam w 2000 r.

W Wielki Piątek i tydzień przed nim do krzyża zdążają liczne grupy w Drogach Krzyżowych. Tak też będzie i w tym roku. Kto nie wybiera się na Tarnicę w zorganizowanej grupie, może dołączyć do pielgrzymki wyruszającej w Wielki Piątek z kościoła parafialnego w Ustrzykach Górnych. Planowana godzina wyjścia to godz. 8.00. Planowane dojście na Tarnicę to godz. 12.30. Szczegóły na stronie parafii Ustrzyki Górne.

Na Tarnicę z każdej strony

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Kto chciałby odbyć indywidualną Drogę Krzyżową lub po prostu odwiedzić to miejsce podczas urlopu, może zdobyć ten szczyt na kilka sposobów.

Najkrótszym, choć dość wymagającym, ale mało widokowym podejściem jest ok. dwugodzinny szlak wiodący od Wołosatego. Większość trasy przebiega w lesie, a gdy już wyjdziemy na otwarty teren, lepiej dla nas skupić się na uważnym patrzeniu pod nogi, niż widokach. Jednak jak każde miejsce w Bieszczadach, także i ta trasa ma swój urok. Szczególnie gdy uda nam się trafić na mniejszą liczbę turystów, co niestety jest nie lada sztuką.

Na brak malowniczych krajobrazów, z pewnością nie będą narzekać osoby, które (przy dobrej pogodzie) wybiorą szlak czerwony z Ustrzyk Górnych. Około trzygodzinna trasa powinna zadowolić zarówno miłośników leśnych ostępów, jak i amatorów otwartych przestrzeni, a fantastyczne widoki wynagrodzą nam każde bardziej strome podejście.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Komu za mało takich panoram, może zdecydować się na jeszcze piękniejsze, choć dłuższe szlaki, wiodące na Tarnicę.

Pierwszy, wiedzie z Wołosatego, przez Rozsypaniec i Halicz. Za bajkowe wręcz widoki i mniejsze zatłoczenie na szlaku trzeba jednak „zapłacić” czasem. Tego szlaku nie pokonamy bowiem ot tak. Z Wołosatego na Tarnicę dotrzemy po ok. 5 godzinach. Stamtąd w zależności czy wybierzemy zejście do Wołosatego, czy Ustrzyk Górnych, musimy doliczyć kolejno 1h10 lub 2h15.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Rewelacyjne widoki czekają także osoby, które zdecydują się na wycieczkę na Tarnicę przez niezwykle malownicze Bukowe Berdo (do wyboru jest wyjście z Pszczelin lub Mucznego – więcej w artykule: Bukowe Berdo – tu nacieszysz oczy Bieszczadami). W zależności od wyboru trasy, także i tutaj musimy się liczyć z kilkugodzinną wycieczką. Średni czas dojścia na Tarnicę z Bukowego Berda to ok. 2 godziny.

Na szczęście w Bieszczadach, dla wielu turystów, im dłuższy szlak – tym lepiej. Stąd często wypowiadane przez nich życzenie „chwilo trwaj”, może dzięki temu spełnić się na trochę dłużej, niż chwilę…

Zobacz na mapie:


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.