Solina

Jedyne takie miejsce w Polsce

Solina / fot. Aneta Jamrozy

Solina / fot. Aneta Jamrozy

„Zielone wzgórza nad Soliną” – kultowa już piosenka Wojciecha Gąssowskiego doskonale oddaje klimat terenów położonych nad Jeziorem Solińskim. Połączenie gór i wody, imponująca, gigantyczna zapora, z której można podziwiać unikalne bieszczadzkie krajobrazy to znakomite miejsce dla amatorów wodnych atrakcji, leżakowania na plaży, jak i koneserów bliskiego kontaktu z przyrodą… Czym jeszcze kusi ten region?

Słysząc „Solina” mamy przede wszystkim przed oczami betonowy kolos tamtejszej zapory, który od lat hamuje wody największego sztucznego zbiornika w Polsce. Suche słowa „zapora” i „zbiornik”, na żywo nabierają jednak zupełnie innego znaczenia. Fantastyczny, unikalny krajobraz jaki tworzą, śmiało może konkurować z najpiękniejszymi miejscami naszego kraju.

Zapora solinska oświetlona nocą / fot. Aneta Jamroży

Zapora solinska oświetlona nocą / fot. Aneta Jamroży

Zachwyca na zewnątrz, ciekawi wewnątrz

Aż trudno uwierzyć, że zaledwie kilkadziesiąt lat wcześniej, w miejscu Jeziora Solińskiego znajdowały się pola, wsie, kościoły, cmentarze (więcej w artykule: Z takimi kosztami wiązało się powstanie Jeziora Solińskiego)…. Dziś zapora, oprócz tego, że jest źródłem energii oraz chroni okoliczne tereny przed powodziami, stanowi kluczową atrakcję turystyczną zarówno gminy Solina, jak i całych Bieszczadów. Po jej koronie, szczególnie w lecie spacerują tłumy turystów. Wrażenie robi szczególnie wieczorami, gdy podświetlona od wewnątrz, przypomina lotniczy pas startowy.

Korona zapory nocą / fot. Aneta  Jamroży

Korona zapory nocą / fot. Aneta Jamroży

Wejść można także do wnętrza tego betonowego kolosa (więcej w artykule: Zobacz co kryje się sercu solińskiej zapory), a zwiedzając jego korytarze będziemy mieć niepowtarzalną okazję by znaleźć się… kilka metrów poniżej dna jeziora.

Wnętrze zapory w Solinie / fot. Marcin Grabski/cc/flickr.com

Wnętrze zapory w Solinie / fot. Marcin Grabski/cc/flickr.com

Zapora robi także „filmowa karierę”. Tam kręcono m.in. sceny do filmu „Chudy i inni”, pojawiła się również w serialu HBO – „Wataha”.

Zapora solińska nocą / fot. Aneta  Jamroży

Zapora solińska nocą / fot. Aneta Jamroży

Jak na turystyczne centrum przystało, w Solinie nie brak innych atrakcji. Duża baza noclegowa, sporo punktów gastronomicznych, stoiska z pamiątkami, możliwość rejsów statkiem, wypożyczenia kajaków czy rowerów wodnych to tylko niektóre z nich. Szczególnie latem nie brak tam plenerowych imprez, czy regat żeglarskich.

Cerkwie – także w miniaturze

Elektrownia w Solinie nie jest jedyną w tym regionie. Na terenie gminy powstała także mniejsza, elektrownia i co za tym idzie zalew oraz zapora – w pobliskich Myczkowcach. Piękne krajobrazy, liczne szlaki spacerowe, mnóstwo atrakcji dla turystów (m.in. baseny, wypożyczalnie sprzętu wodnego, stadniny koni) sprawiają, że pojawiają się oni na tych terenach szczególnie chętnie.

Interesującymi miejscem jest tam także Centrum Kultury Ekumenicznej, gdzie można podziwiać m.in. 140 miniaturowych makiet cerkwi, czy zwiedzić Ogród Biblijny oraz (więcej w artykule: W Myczkowcach można zobaczyć świat w miniaturze).

Dumą gminy jest zaś trójdzielna unicka cerkiew konstrukcji zrębowej, w naturalnych już rozmiarach, mieszcząca się w Górzance. Sercem drewnianej świątyni jest ikonostas z ok. 1756 r., uchodzący za absolutną rzadkość w skali całych Karpat.

Świątynią wartą odwiedzenia jest także Sanktuarium MB w Polańczyku. Sama miejscowość, będąca siedzibą gminy (więcej w artykule: Polańczyk – wodny i uzdrowiskowy raj) jest niezwykle popularnym centrum uzdrowiskowym oraz wypoczynkowym. Położona bezpośrednio nad Jeziorem Solińskim przyciąga głownie wielbicieli wodnych szaleństw i wypoczynku na plaży.

Ciekawym miejscem jest także góra Jawor, którą poznamy po umieszczonym na jej szczycie nadajniku, słynącym m.in. z tego, że w jego pobliżu znajduje się niedźwiedzia gawra. Z położonego na Jaworze Wojskowego Kompleksu Wypoczynkowego rozciągają się malownicze krajobrazy jeziora Solińskiego od zapory poprzez Polańczyk i okoliczne wyspy, jest możliwość rejsów statkiem, wypożyczenia sprzętów wodnych, jak również noclegu. W zimie zaś możemy wybrać się na narty – funkcjonuje tak bowiem wyciąg. Zimą zapraszają także wyciągi w Polańczyku i Bukowcu.

Widok z ośrodka na górze Jawor / fot. Aneta Jamroży

Widok z ośrodka na górze Jawor / fot. Aneta Jamroży

Widok z ośrodka w Jaworze / fot. Aneta  Jamroży

Widok z ośrodka w Jaworze / fot. Aneta Jamroży

Zobacz Bieszczady z platformy na Korbani

Wbrew pozorom na terenie gminy Solina znajdą coś dla siebie także amatorzy pieszych wędrówek. Liczne trasy spacerowe, ale i ciekawe szlaki powinny ich zadowolić. Jednym z ciekawszych miejsc do odwiedzenia jest szczyt Korbania, do którego dojdziemy m.in. z miejscowości Bukowiec. Co w nim wyjątkowego? Na jego szczycie wycięto drzewa i zbudowano specjalną platformę widokową, z której można podziwiać krajobrazy od Jeziora Solińskiego aż po połoniny. Mimo, że trasa nie jest szczególnie wymagająca, górskie obuwie z pewnością się przyda.

Droga na Korbanię / fot.Marcin Bajer/cc/flickr.com

Droga na Korbanię / fot.Marcin Bajer/cc/flickr.com

Podsumowując, w gminie Solina każdy może odpocząć… po swojemu.

W skład gminy Solina wchodzą:

Berezka, Bereźnica Wyżna, Bóbrka, Bukowiec, Górzanka, Myczkowce, Myczków, Polańczyk, Rajskie, Rybne, Solina, Terka, Werlas, Wola Matiaszowa, Wołkowyja, Zawóz, Wola Górzańska.

Autorka artykułu: Aneta Jamroży