Poznaj „wojenne miejsca” w Bieszczadach

Granaty OK

Działania wojenne, zwłaszcza te z pierwszej wojny światowej nie oszczędziły Bieszczadów. Najkrwawszy okres wojenny na tych terenach przypada od listopada 1914 do kwietnia 1915 roku. W czasie II Wojny Światowej Bieszczady były areną walk między wojskami niemieckimi, oddziałami słowackimi, Armią Czerwoną oraz UPA, a polskim podziemiem niepodległościowym, później WOP.

Bieszczady od lat są rajem dla poszukiwaczy pamiątek z wojny. W tamtejszych lasach można często spotkań ludzi z wykrywaczami metalu, którzy przeczesują teren w poszukiwaniu skarbów. Również liczne cmentarze są pozostałością po tym, co na tych terach działo się w przeszłości. A działo się dużo. Niektóre z tych wydarzeń były naprawdę tragiczne…

1. Komańcza-Chryszczata-Wołosań-Łopiennik

450px-Komańcza_-_cmentarz_wojenny02

Krzyż na cmentarzu wojennym w Komańczy. Fot. www.commons.wikimedia.org

To właśnie tutaj na przełomie listopada 1914 roku i kwietnia 1915 roku toczyły się najkrwawsze walki w wojennej historii Bieszczadów. W półrocznych działaniach wojennych zginęło około 50 tys. żołnierzy. „Krwawe zmagania zwane zimowymi bitwami karpackimi trwały trzy miesiące, nie przynosząc żadnej ze stron pożądanego rozstrzygnięcia. Za to straty w nich poniesione należały do najcięższych dla obu stron walczących w czasie całej wojny. Z armii austro-węgierskiej od 1 I do 30 IV ubyło 700 000 ludzi, z czego ponad 1/3 stanowili zabici, ranni, inwalidzi i jeńcy. Do tego doliczyć należy jeszcze załogę Przemyśla. Straty ludzkie Rosjan, usiłujących wyrównać luki wyposażenia, były daleko większe. Sama bitwa wielkanocna, trwająca zaledwie 5 dni, kosztowała ich około 40 000 poległych i rannych. Choć nie udało się nigdy zestawić dokładnych statystyk, szacuje się, że we wszystkich bitwach karpackich Rosja straciła co najmniej 1 200 000 ludzi” – tak wydarzenie sprzed ponad wieku opisuje Juliusz Bator, w książce „Wojna galicyjska”. Pozostałością po tamtych wydarzeniach są m.in. trzy cmentarze na zboczach Chryszczatej oraz liczne pojedyncze mogiły.

2. Połonina Wetlińska

Siedząc sobie w przytulnej Chatce Puchatka na Połoninie Wetlińskiej, mało kto zdaje sobie sprawę, że w czasie I Wojny Światowej trwały tutaj walki. To właśnie Połonina Wetlińska była miejscem ciężkich potyczek pozycyjnych pomiędzy wojskami rosyjskimi i austriackimi. Z kolei w czasie II Wojny Światowej, a dokładnie latem 1944 roku w pobliskich lasach obozował oddział partyzantki radzieckiej Mikołaja Kunickiego „Muchy”. To właśnie w tym miejscu jego partyzanci odbierali lotnicze zrzuty zaopatrzenia. Nieopodal Połoniny Wetlińskiej, a dokładniej w Suchych Rzekach (północny stok Szarego Berda) działała z kolei ukraińska szkoła podoficerów batalionu „Rena”.

3. Przełęcz Łupkowska

Tunel w Łupkowie od strony polskiej Fot. KFG Wikipedia

Tunel w Łupkowie od strony polskiej Fot. KFG Wikipedia

Ciekawym miejscem jest długi na blisko pół kilometra tunel kolejowy w Łupkowie, oddany do użytku w 30 maja 1874 roku. Po raz pierwszy został on wysadzony przez Rosjan w 1915 roku. Wraz z początkiem dział II wojny światowej jego wlot został zniszczony przez… polskich saperów. Ta operacja miała chociaż na chwilę powstrzymać agresora i uniemożliwić mu transport kolejowy tą drogą. Ostatecznie Niemcy zdobyli Przełęcz Łupkowską 12 września 1939 roku. Pięć lat później jego zniszczenia dokonali wycofujący się z tych terenów Niemcy. Wobec zniszczenia tunelu, Rosjanie, podczas operacji dukielsko-preszowskiej oraz posuwania się frontu na południe i zachód, ułożyli tory wierzchem przełęczy, co skończyło się tragedią – jeden ze składów wykoleił się i wybuchł, a załoga zginęła. Po wojnie tunel odbudowano. Obecnie ruch pociągów przez tunel jest zawieszony.

4. Strzebowiska

Koniec działań w ramach II Wojny Światowej nie oznaczał spokoju w Bieszczadach. Do jednej z najtragiczniejszych powojennych potyczek partyzanckich doszło w marcu 1945 roku w Strzebowiskach. Zostały one otoczone przez bataliony NKWD oraz oddziały Wojska Polskiego i milicjantów z Cisnej. W całodziennych walkach, w których niemal całkowicie spłonęła wieś, wg różnych relacji zginęło od 13 do 17 przedstawicieli UPA. Kilku rannych było także po stronie atakujących.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.