Poznaj Bieszczady z okien kolejki leśnej. To unikat na skalę Europy

Archiwum Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej

Archiwum Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej

Mimo, że Bieszczady to głównie raj dla amatorów górskich wędrówek, znajdziemy tam środek transportu, którym wycieczka nie zawstydzi żadnego piechura. Mowa o Bieszczadzkiej Kolejce Leśnej. Ponad 100-letnią ciuchcią przejedziemy się o każdej porze roku.

Śmiało można powiedzieć, że Bieszczadzka Kolejka Leśna jest unikatem na skalę Europy, niezwykle docenianym przez turystów. Tylko w 2014 roku, popularną bieszczadzką ciuchcią przejechała rekordowa ilość 102 tysięcy pasażerów!

Do Przysłupia lub Balnicy

Główna stacja kolejki znajduje się w Majdanie, niedaleko Cisnej. Ciuchcia jeździ na dwóch trasach:

Majdan – Przysłup (dystans: 11 km, czas przejazdu: 70 minut): to tzw. trasa widokowa, z której możemy podziwiać szczyty, takie jak: Łopiennik, Duże i Mało Jasło, Okrąglik, czy Połoniny.

Majdan – Balnica (dystans 9 km, czas przejazdu: 45 minut): tzw. trasa dzika, prowadzi licznym zakolami przez m. in. Żubracze i Solinkę do miejsc, w które nie można dojechać samochodem.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Turyści mają do wyboru wagony odkryte i zabudowane. Ponadto na stacji w Majdanie znajduje się muzeum, w którym bezpłatnie obejrzymy zabytkowe stare bilety, ubiory maszynistów i konduktorów, elementy kolejowej infrastruktury, w tym najstarszą zachowaną szynę (wyprodukowaną w 1882 roku).

Dodatkowe kursy na feriach

Co ważne, wąskotorówka jeździ nie tylko w sezonie letnim – choć wtedy, z jasnych względów, jest najwięcej kursów, a kolejki są nie tylko do kasy, ale nawet przy wjeździe na parking. Ciuchcia kursuje także zimą, a w okresie ferii uruchamiane są specjalne, dodatkowe kursy. W tym roku, od 24 stycznia do 28 lutego, kolejka wyjeżdżać będzie w każdą sobotę o godz. 12 na trasę Majdan – Balnica. Przejazd potrwa dłużej niż w lecie, bo 1 godz. 15 min. Koszt biletu to 25 zł i 20 zł (ulgowy). Dzieci do lat 3 nie płacą.

Ciuchcia z ponad 100-letnią historią

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Bieszczadzka kolejka ma niezwykle bogatą historię. Powstała w 1898 r. Przed laty przewoziła głównie drewno, będąc w górskich terenach najlepszym środkiem transportu, z którego korzystali także ludzie. Kiedyś też jej trasy były dłuższe. Z biegiem lat na przeszkodzie w funkcjonowaniu wąskotorówki stanęły wojny oraz… samochody.

Te pierwsze o mały włos nie zniszczyły cennego dziś zabytku. Działania militarne mocno naruszyły kolejkową infrastrukturę. Na szczęście zniszczenia wojenne okazały się możliwe do odbudowania, a bieszczadzka ciuchcia po II wojnie światowej zaczęła przeżywała drugą młodość. Tylko w latach 1956-80 kolejką przewieziono 2,4 mln metrów sześciennych oraz około 315 ton materiałów. Po latach jednak transport samochodowy okazał się bardziej ekonomiczny i 1 grudnia 1994 r. wąskotorówkę wyłączono z eksploatacji. Nie był to jednak jej koniec. Tym razem to stworzona z pasjonatów, Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, uratowała kolejkę przed zapomnieniem, dzięki czemu dziś wiernie służy turystom

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Przejażdżka wąskotorówką z pewnością zachwyci zarówno dorosłych, jak i tych najmłodszych – jest to też znakomita alternatywa na niepewna pogodę lub… bolesne zakwasy po górskich wędrówkach.

Ceny biletów: 14-25 zł (nie dotyczy przejazdów na zamówienie). Szczegółowy rozkład jazdy oraz cennik można znaleźć na stronie kolejka.bieszczady.pl.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.