Bieszczadzkie jeziora

Bieszczady to nie tylko lasy i puszcze. Posiadają one też swoją drugą, całkiem inną stronę. Sporty wodne i wypoczynkiem nad wodą to dwie rzeczy, z których możemy tam śmiało korzystać. A możliwości te zawdzięczamy rozległym jeziorom. Szczególnie rozwijają się tam takie dyscypliny jak kajakarstwo, żegluga, rowery wodne oraz wędkarstwo. Z każdym sezonem przyciągają one setki turystów. Najbardziej znane jest Jezioro Solińskie, które zachwyca swoim zmiennym pejzażem. Wiele ciekawych miejsc jest ciężko dostępnych z brzegu, dlatego tak często do odkrywania urokliwych, często bezludnych zatoczek przydaje się jacht. Jednak bez problemu możemy wynająć swoją łódź, aby rozkoszować się pięknym krajobrazem. Największy wybór wypożyczenia sprzętu wodnego znajdziemy w Solinie, Polańczyku i Teleśnicy Oszwarowej. Region ten przyciąga na siebie uwagę też licznymi imprezami i zawodami żeglarskimi. Głównie odbywają się one w sezonie letnim, w lipcu i sierpniu.

Zalew Soliński to jezioro zaporowe. Powstało po wybudowaniu tamy wraz z elektrownią na Sanie. Obecnie jest to najwyższa zapora w Polsce, mierzy 81,8m wysokości a jej długość to 664m. Plażowicze jeziora mają do dyspozycji aż 160 kilometrową linię brzegową, a większość miejscowości wokół niej to kurorty turystyczne. Ze względu na obecność elektrowni zmiany poziomu wody mogą następować dość szybko i sięgać nawet do 1m. Przez to zaleca się wybieranie kąpielisk strzeżonych, które znajdziemy m.in. w Polańczyku, Solinie i Chrewcie. Istnieją też te niestrzeżone, jednak korzystanie z nich może być niebezpieczne. Powodem tego jest dno jeziora, które często nagle opada stromo lub jest wyłożone konarami drzew. Dodatkowo pod ciepłą warstwą powierzchnią wody znajduje się ta bardzo zimna, mogąca doprowadzić do szoku termicznego.

Drugim, mniejszym jeziorem Bieszczad jest Jezioro Myczkowskie. Jego powierzchnia to tylko 2 km2 i nie jest już ono tak atrakcyjne jak Jezioro Solińskie. Pełni głównie funkcję zbiornika wyrównawczego dla elektrowni w Solinie. Nie posiada ono kąpielisk, jak również nie jest ono zbytnio ciekawe dla żeglugi. Jednak w dalszym ciągu można wykorzystać go do pływania kajakiem lub rowerem wodnym. Główne jego ośrodki wypoczynkowe znajdują się w okolicach zapory w Myczkowcach. W samych Myczkowcach możemy również odwiedzić mini-zoo oraz Ogród Biblijny przy Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym Caritas.