Ferie w Bieszczadach: 5 rzeczy, o których warto pamiętać wychodząc w góry zimą

Bieszczady Winter

Tatry, Beskidy, Alpy, czy Bieszczady… Każde góry są groźne i nieprzewidywalne, choć szczególny respekt powinny budzić zimą. I niezależnie od tego, czy na feriach wraz z dzieckiem wybierasz się do Chatki Puchatka, czy planujesz wycieczkę na wyższe szczyty, trzeba mieć się na baczności, przestrzegając podstawowych zasad bezpieczeństwa. Mimo, że dla wielu wydają się one banalne, warto o nich przypominać!

1. Dobrze zaplanuj trasę

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Niezależnie w jak wysokie partie się wybierasz, warto pomyśleć wcześniej o środkach ostrożności. Przede wszystkim dobrze zaplanujmy trasę, uwzględniając, że w zimowych warunkach, podawany na mapach, średni czas przejścia może się sporo wydłużyć. Co więcej, jest także krótszy dzień, co dodatkowo zabiera nam cenne godziny na szlaku.

Przed wyjściem na konkretną trasę, szczególnie przy „prawdziwej zimie”, warto też sprawdzić, czy jest ona dostępna dla turystów, i jakie panują tam warunki. Świetnym źródłem informacji będzie np. GOPR.

2.Sprawdź pogodę

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Pogoda jest kluczowym czynnikiem w kontekście górskich wędrówek. Szczególnie w zimie, gdy grozi wiatr, mgła, mróz, śnieżyce, a nawet lawiny, nie można ignorować prognoz. Nawet w stosunkowo niskich górach, jakimi są Bieszczady, bardzo łatwo o tragedię. Stąd też zawsze trzeba mieć w komórce numer GOPR, a sam telefon trzymać blisko ciała, by mróz nie miał wpływu na nasz telefon. W miejscu naszego noclegu zostawmy informację gdzie idziemy, a gady to zrobimy, nie zmieniajmy trasy. Nigdy nie wiadomo, czy ta niewinna informacja nie uratuje nam życia.

3. Ubierz się na cebulkę

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Nie da się ukryć, że zimowa garderoba jest nieco bardziej uciążliwa, niż letnia. Stąd też warto ubierać się z głową, czyli… na cebulkę. Wiadomo, że nawet podczas największych mrozów, wysiłek, jaki towarzyszy wspinaczce, znacznie nas rozgrzeje. Zdejmując poszczególne warstwy będziemy mogli dopasować nasze potrzeby związane z regulacją temperatury, a przy okazji nie narazimy się na przeziębienie ściągając kurtkę, pod która mamy np. tylko cienką bluzę…

Świetnym rozwiązaniem podczas zimowych wędrówek jest też bielizna termiczna, umożliwiająca założenie mniejszej warstwy ubrań. Na narciarskie ubranie zaś, w tym google, czy kominiarkę mogą postawić amatorzy dłuższych górskich wycieczek.

Nigdy nie zawadzą skarpety na zmianę i stuptuty, które sprawdzą się w przypadku śniegu i błota, chroniąc zarówno spodnie, jak i buty, do których nie dostają się wspomniane „substancje”.

Pozostając przy temacie obuwia, które powinno by oczywiście przyczepne, warto pochylić się również nad dokładną impregnacją, która zapobiegnie przemoczeniu.

W przypadku słonecznej pogody, która w połączeniu ze śniegiem daje „olśniewający efekt”, nie zapomnijmy też o okularach przeciwsłonecznych.

4. Zadbaj o niezbędne wyposażenie

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Rzeczy które pakujemy do plecaka zimą, w niektórych kwestiach różnią się od letnich. O ile w lecie stawiamy na głównie wodę, teraz powinniśmy dołączyć do niej termos z gorącą herbatą. Nie zapominajmy o energetycznym prowiancie, co oznacza że oprócz kanapek, także i na czekoladę powinno znaleźć się miejsce. Oprócz mapy (najlepiej zalaminowanej), której lepiej nie wyciągać z plecakowego wyposażenia przez cały rok, dobrze jest mieć też latarkę „na wszelki wypadek”, a do standardowej apteczki należy dołożyć niewielki, a jak znaczący, koc termiczny.

5. Nie wychodź w góry sam

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Samotne wędrówki mają wiele plusów, jednak szczególnie w zimie warto mieć ze sobą towarzystwo. Góry zimą są szczególnie nieprzewidywalne, więc choćby jedna dodatkowa osoba, jest w sytuacjach kryzysowych na wagę złota!


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.