Bukowe Berdo – tu nacieszysz oczy Bieszczadami

Fot. Mycroyance/cc/flickr.com

Fot. Mycroyance/cc/flickr.com

Bukowe Berdo ma wszystko, czego turyści szukają w Bieszczadach. Nie brak leśnych dróg, piaskowcowych skałek, malowniczych krajobrazów, a dotrzeć tam można zarówno po długiej wędrówce, jak i dość krótkim podejściu. Co ważne, zazwyczaj nie ma tam tłumów jakie spotkamy w drodze na Tarnicę czy połoniny.

Długi masyw Bukowego Berda, który ma 3 kulminacyjne szczyty (1201, 1238 i 1311 m n.p.m), przyciąga uwagę przede wszystkim efektownymi wychodniami skalnymi, na których można przysiąść i napawać się bieszczadzkimi krajobrazami. A jest na co popatrzeć! Z tej lokalizacji rozciąga się bowiem widok m.in. na Kopę Bukowską, Halicz, Rozsypaniec, Szeroki Wierch, połoniny, jak również najbliższe pasma ukraińskiej części Bieszczadów i malutkie zabudowania Mucznego.

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

To właśnie z Mucznego – niewielkiej miejscowości (w drodze do niej znajduje się zagroda pokazowa żubrów) niedaleko Stuposian, wiedzie najpopularniejszy i najmniej wymagający szlak na Bukowe Berdo. By dojść do naszego celu, wystarczy nieco ponad godzinna wędrówka.

Do celu lasem i wśród traw

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Znaczna część szlaku żółtego z Mucznego wiedzie przez las. Trasa nie jest bardo wymagająca, choć oczywiście nie obejdzie się bez kilku stromych podejść. Nie są one jednak tak wymagające, by osoby nawet o słabszej kondycji nie mogły ich pokonać – choćby z przerwami. M.in. właśnie takie strome schodki będą optymistycznym znakiem, że zbliża się koniec lasu i czas na dawkowanie naszym oczom coraz piękniejszych krajobrazów.

Zanim jednak dotrzemy tam, gdzie widać najwięcej, czyli na grzbiet Bukowego Berda, czeka nas jeszcze kilkunastominutowy marsz w górę wśród traw (jeśli akurat rosną) i krzaków. Gdy w końcu zobaczymy charakterystyczny bieszczadzki drogowskaz na rozdrożu, to znak, że jesteśmy u celu. Teraz wystarczy skierować się na lewo, by móc cieszyć oczy, niewymagającą już wysiłku, wędrówką grzbietem Bukowego Berda. Malownicze krajobrazy przekonają nas, dlaczego jest ono nazywane jednym z najpiękniejszych widokowo miejsc w Bieszczadach.

Górskie miejsce pamięci

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Na jednym z wysuniętych „skałkowych tarasów widokowych” znajduje się tablica z wzruszają treścią:

Zaszumiały Cię powietrza i odszedłeś sam na szlak.
Ten ostatni, ten najlepszy. Przyszedł Pan i dał Ci znak.
Marianowi Hadło „Bacy”
Przyjaciele

Kim była osoba, którą tak pięknie uhonorowano w górach? Otóż Marian Hadło (27.03.1935 – 12.08.2007) był prezesem Bieszczadzkiej Grupy GOPR, przewodnikiem PTTK, fotografikiem i lekarzem. Po śmierci, koledzy uczcili jego pamięć właśnie w ten sposób. Niestety w 2014 r. zmieniono przebieg szlaku i obecnie omija on miejsce z tablicą pamiątkową.

Wejście i zejście na wiele sposobów

Fot. Aneta Jamroży

Fot. Aneta Jamroży

Idąc od drogowskazu na rozstaju w lewo, grzbietem Bukowego Berda poruszamy się szlakiem, którym dojdziemy m.in. na Tarnicę (z niej możemy zejść do Wołosatego lub Ustrzyk Górnych), ale i na Halicz, Rozsypaniec aż do Wołosatego.

Z tamtych właśnie kierunków można zdobywać Bukowe Berdo znacznie dłuższą, ale i o wiele piękniejszą widokowo trasą. Pamiętajmy, że wymaga ona jednak sporych zapasów czasowych (nawet 5-6 godzin w jedną stronę).

Na Bukowe Berdo wejdziemy także szlakiem niebieskim, zaczynającym się w Pszczelinach (Widełki). Zajmie nam to k. 2,5 godz. To właśnie tereny, do których dotarlibyśmy odbijając przy drogowskazie na Bukowym Berdzie w prawo.

Różne możliwości wejścia na Bukowe Berdo dają tym samym różne alternatywy zejścia. Dlatego też każda wycieczka w to piękne miejsce może wyglądać inaczej…


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.