Bieszczadzka pętla – jedna z najpiękniejszych tras w Bieszczadach

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Poznajcie piękny, ale i jeden z najbardziej wymagających szlaków bieszczadzkich…

To trasa mająca swój początek w Wołosatem, wiodąca przez Rozsypaniec (1280 m.n.p.m.) oraz Halicz (1333 m.n.p.m.) – trzeci co do wielkości szczyt polskich Bieszczadów, omijający Kopę Bukowską (1320 m.n.p.m.), schodzący do Przełęczy Goprowskiej (1160 m.n.p.m.), z podejściem na Przełęcz Krygowskiego pod Tarnicą (1275 m.n.p.m.), a kończąca się… i tutaj mamy wybór. Można z Tarnicy do Wołosatego lub Ustrzyk Górnych, można też pójść w kierunku bardziej widokowej trasy – na Bukowe Berdo, a stamtąd, do Mucznego.

Musimy zarezerwować sobie cały dzień…

Ta trasa jest wymagająca nie tylko kondycyjnie, potrzebujemy wiele czasu by nią przejść. Warto, więc wyruszyć możliwie jak najwcześniej i nie ryzykować wyjścia w niepewną pogodę. Początek drogi to szlak czerwony z Wołosatego. Niestety to najgorszy i najbardziej nużący i długi, bo prawie dwugodzinny marsz zalesioną drogą, która z czasem staje się coraz bardziej stroma. Ale potem to już tylko piękne widoki, albowiem najlepsza trasa rozpoczyna się od Przełęczy Bukowskiej (1107 m.n.p.m.), która jest początkiem pierwszej części wędrówki. Drewniana wiata daje możliwość odpoczynku przed bardziej wymagającą częścią szlaku.

Teraz chwila intensywnego marszu

Od wiaty czas na chwilę intensywnej wspinaczki, którą jednak, zrekompensują przepiękne widoki. Po zaledwie półgodzinnej wspinaczce staniemy na Rozsypańcu (1280 m.n.p.m.). A dalej to już tylko samo urokliwe piękno Bieszczadów. Łagodne zejście na przełęcz, a następnie kolejny punkt wyprawy, czyli Halicz (1333 m.n.p.m.), by na niego się wspiąć należy pokonać dość strome podejście, a jest to trzeci co do wielkości szczyt polskich Bieszczadów. Z Rozsypańca na Halicz dojdziemy po około pół godziny. Ze szczytu Halicza możemy widokami zrekompensować trud wspinaczki. Zobaczymy stamtąd najbardziej reprezentatywne masywy, m.in. Tarnicę, Krzemień, Bukowe Berdo, Szeroki Wierch (1315 m.n.p.m.), czy Wielką Rawkę. Także i dalszej części trasy towarzyszyć będą niezapomniane widoki.

Zauroczenia i zapatrzenia ciąg dalszy

Czeka nas około godzinna trasa na dojście do przełęczy pod Tarnicą, z której możemy udać się na Tarnicę i zejść Szerokim Wierchem do Ustrzyk Górnych (ok. 1 godz. 45 min.) lub zejść do Wołosatego (1 godz.), skąd wyszliśmy (jeśli zostawiliśmy tam samochód). Całą drogę towarzyszą nam takie krajobrazy, które zostawią ślad w naszych wspomnieniach. Gwarantuję, że zapomnicie o każdym dyskomforcie i zmęczeniu. W wariancie zejścia do Wołosatego, warto wykonać pamiątkową fotografię ze słynnym żurawiem oraz wejść na pozostałości starego cmentarza, by oddać szacunek w skupieniu dawnym mieszkańcom tych ziem.

Mamy kilka rozwiązań zakończenia wędrówki

Możemy wyprawę zakończyć zupełnie gdzie indziej niż zejściem z Tarnicy na Wołosate lub Ustrzyki Górne. Wtedy zamiast w kierunku przełęczy pod Tarnicą, na przełęczy Goprowskiej powinniśmy skierować się w prawo, na Bukowe Berdo. Wejście zajmie nam około 2 godzin. Skalisty grzbiet Bukowego Berda z pewnością nie rozczaruje nikogo). Stamtąd po ok. 45 minutach zejdziemy do Mucznego.

Na przejście tego szlaku, często zwanego „pętlą”, musimy zarezerwować sobie 8-9 godzin. Pamiętajmy o dostosowaniu się do pory roku, kiedy to dni bywają coraz krótsze.

Jednak trasa ta na sto procent zadowoli każdego, któremu piękno gór nie jest obojętne.

Zobaczcie zdjęcia z tego pięknego szlaku:

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczadzka pętla / fot. Lidia Tul-Chmielewska


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.