5 kultowych filmów kręconych w Bieszczadach

filmy w bieszczadach GLOWNY

Bieszczadzkie plenery od lat zachwycają nie tylko turystów, ale i filmowców. Na ekranach kin i telewizorów goszczą zarówno krajobrazy tych okolic, zabudowania tutejszych miejscowości, jak i mieszkańcy, często wcielający się w role statystów. Jakie znane produkcje tu powstawały? Wybraliśmy kilka…

1. „Pan Wołodyjowski”

Źródło fot.: Barbara Wachowicz, Filmowe przygody małego rycerza, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1971.

Źródło fot.: Barbara Wachowicz, Filmowe przygody małego rycerza, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1971.

To tytuł, który zna chyba każdy, lecz nie każdy pewnie wie, że spora część tego filmu, powstała w Bieszczadach.

pan wolodyjowski 7.3To właśnie na ugorach miedzy Skorodnem a Lutowiskami (Więcej w artykule: Gmina Lutowiska – polska Alaska), Pan Wołodyjowski toczył boje z bandą Azba-beja, podczas których Baśka, uciekając, wpadła do parowu, zaś na położonym nad Lutowiskami wzgórzu Chodak wybudowano ogromną imitację kresowej stanicy chreptiowskiej.

Budowana przez kilka miesięcy makieta, po zakończeniu zdjęć, zaledwie przez 3 lata stanowiła atrakcję turystyczną. Niestety, ostatecznie ją rozebrano, a drewno, z której była wykonana, sprzedano na opał. Dziś na tym terenie są tylko łąki i „ścieżka filmowa”. Są one oznakowane, więc wielbiciele „Małego Rycerza” wciąż mogą tam zajrzeć.

Jedna z bardziej dramatycznych scen tej produkcji, czyli najazd Azji i podpalenie Raszkowa, gdzie zamordował on pana Nowowiejskiego, również powstała w Bieszczadach. Nakręcono ją w pobliżu stojącej do dziś cerkwi w Chmielu (więcej w artykule: Zobacz 6 najciekawszych bieszczadzkich cerkwi), która obecnie służy mieszkańcom jako Kościół.

Źródło fot.: Barbara Wachowicz, Filmowe przygody małego rycerza, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1971.

Źródło fot.: Barbara Wachowicz, Filmowe przygody małego rycerza, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1971.

Bardzo ciekawe anegdoty, w tym te „bieszczadzkie” oraz cały proces realizacji „Pana Wołodyjowskiego” znaleźć można w książce Barbary Wachowicz pt. „Filmowe przygody Małego Rycerza”.

2.„Wilcze echa”

wilcze echa - plakat filmu

Także w Ustrzykach Dolnych (Więcej w artykule: Gmina Ustrzyki Dolne – to nie tylko góry) wiele się działo. W 1958 roku, kiedy kręcono tam inny filmowy hit – „Wilcze Echa”, zjechała tam plejada największych gwiazd, z Bruno O’Yą, Markiem Perepeczko oraz Ireną Karel na czele. Sceny do tej przygodowej produkcji w konwencji westernu, reżyserowanej przez Aleksandra Ścibora – Rylskiego, kręcono m.in. przy ul. Nadbrzeżnej, nad brzegiem rzeki Strwiąż, słynącej także z tego, że jako jedyna w Polsce wpada do Morza Czarnego. Filmowano również okolice nieistniejącej już Stacji PTTK, terenu dawnego Kombinatu Drzewnego PPD. Za plenery do filmu posłużyły także Połoniny: Caryńska i Wetlińska, które znakomicie się sprawdziły jako prawdziwie westernowy krajobraz. Mieszkańcy Bieszczadów mogli nie tylko podglądać słynnego Bruno O’Yę na planie. Aktor, który posiadał także talent wokalny, przy okazji kręcenia filmu, dał kilka recitali, m.in. w Solinie, Sanoku i Ustrzykach Dolnych. Ukończenie zdjęć do filmu zakończono huczną imprezą na stadionie „stolicy Bieszczad”.

3. „Rancho Texas”

rancho texas

Podobnie jak „Wilcze echa” – także w 1958 roku, kręcono w Bieszczadach sceny do innego głośnego filmu – „Rancho Texas”. Warto dodać, że produkcja ta, reklamowana jako „pierwszy polski western”, miała przetrzeć szlaki tego gatunku, w polskim kinie. Produkcja Wadima Berestowskiego nie sprawdziła się, zdaniem krytyków, jako odzwierciedlenie „dzikiego zachodu”, jednak wspaniałe bieszczadzkie plenery, z pewnością są mocnym punktem tego filmu. Sceny do niego powstawały m.in. we wsi Krywe, w Lesku oraz jednym z najdzikszych obecnie terenie – miejscu dawnej wsi Tworylne. Dziś już nie ma tam śladu po filmowcach choć przez kilka lat w pozostawionym przez nich baraku, funkcjonowała prowadzona przez Henryka Victoriniego, stanica PTTK.

4. „Ogniomistrz Kaleń”

ogniomistrz kalen 3

W produkcji w reżyserii Ewy i Czesława Petelskich, opartej na motywach powieści Jana Gerharda „Łuny w Bieszczadach”, z Wiesławem Gołasem w roli głównej, także nie brak bieszczadzkich plenerów. Zdjęcia do nawiązującego do krwawej historii tych terenów, kręcono m.in. w Smolniku nad Osławą, Kielczanie oraz Zagórzu.

5. „Siekierezada”

siekierezada 2

Każdy, kto choć raz odwiedził Cisną (Więcej w artykule: Cisna – tu znajdziesz bieszczadzki azyl), bez trudu zgadnie, że ma ona związek z kultową powieścią Edwarda Stachury oraz filmem, który powstał na jej podstawie (mimo że akcja książki dzieje się w lasach dolnośląskich, film był kręcony w bieszczadzkich plenerach). Wszystko oczywiście za sprawą obrosłego już legendą baru „Siekierezada”, który powstał na cześć zarówno książki, jak i jej adaptacji kręconej właśnie w Cisnej. Nie brak tam biesów, czadów, bieszczadzkich rzeźb, obrazów, oraz oczywiście siekier!

Warto wiedzieć:

Jerzy Janicki / fot. Aneta Jamroży

Jerzy Janicki / fot. Aneta Jamroży


Wiele produkcji kręconych o Bieszczadach i w Bieszczadach zawdzięczamy Jerzemu Janickiemu, miłośnikowi Bieszczadów, honorowemu obywatelowi Lutowisk, jednemu z najwybitniejszych polskich scenarzystów filmowych i telewizyjnych. Pan Janicki, który przez lata był mieszkańcem Chmiela, jest autorem scenariuszy m.in. do takich „bieszczadzkich” produkcji jak: „Milion za Laurę” (1971), „Wesołych Świąt” (1977), „Wolna sobota” (1977), „Kino objazdowe” (1986) i „Hasło””(1976).


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.